
RED DEVILS – TPH POLKOWICE 5:3 (3:0)
Bramki: Vadym Ivanov 2, Mariusz Kaźmierczak 2, Tomasz Kriezel.
Red Devils: Burglin (Kartuszyński) - Sobański, Ivanov, Żołądź, Mączkowski, Kolesnik, Repiński, Karatsuba, Kriezel, Kaźmierczak. Trener Tomasz Aftański.
Dzisiejszy mecz miał wiele podtekstów i nieoczekiwanych wydarzeń. Na ławce trenerskiej znów zasiadł Tomasz Aftański, który od zespołu usunął swojego poprzednika Artura Chrzonowskiego. Zawodnik gości Kamil Nowakowski po otrzymaniu czerwonej kartki groził sędziemu: - Dostaniesz wpied.... w Polkowicach – krzyczał! Po raz pierwszy w historii na meczu był też zorganizowany doping dla Red Devils, który prowadzili piłkarze i kibice … Czarnych Ostrowite. Ale po kolei ...
Na kłopoty … Aftański
Tomasz Aftański przed tym spotkaniem poprowadził tylko jeden trening z Red Devils (w piątek). Jak sam powiedział. - Zastałem trudną sytuację, ale nie boję się trudnych wyzwań – mówi Aftański.
Po meczu, konferencji prasowej i rozmowie z zawodnikami można mieć jednak wrażenie, że nie tyle przyjście do drużyny Tomasza Aftańskiego, a odejście Artura Chrzonowskiego wpłynęło pozytywnie na morale piłkarzy. „Aftan” jednak poukładał „czwórki”, każdy dostał konkretne zadanie do wykonania i z tego piłkarze wywiązali się w 100%. Zapytaliśmy jednak trenera, czy to prawda i dlaczego odsunął od zespołu „Chrzonika”. - Tak, to moja decyzja dla dobra zespołu. Po wyniku widać, że była ona trafna. Co dalej, zobaczymy – mówi Aftański, który nie chce się wypowiadać na temat swojej przyszłości w Red Devils. Podkreśla, że jest skupiony na zadaniu, które ma postawione i chce do końca rundy, by drużyna odzyskała polot, jakość i przyjemność z grania w piłkę.
Gra drużyny
Od początku spotkania było widać w zespole Red Devils inne podejście do gry, a także większą kulturę, poszanowanie piłki i łatwość w dochodzeniu do sytuacji bramkowych. Tu jednak dwója z minusem za skuteczność, bo stuprocentowych akcji Ivanova, Mączkowskiego i innych trudno zliczyć. Do tego należy dodać dwa zmarnowane przedłużone rzuty karne. Mimo słabszej końcówki i wyniku „tylko” 5:3 po meczu cała drużyna odetchnęła z ulgą. To było bowiem dopiero pierwsze zwycięstwo w Chojnicach! Na ile była to poprawa w grze, a na ile lepszy „wygląd” na tle słabego przeciwnika okaże się za tydzień po meczu z GKS Tychy, które po tej kolejce mają jeden punkt więcej od Diabłów. Tak czy inaczej Diabły wywalczyły cenne i ważne trzy punkty i walka o pierwszą ósemkę ligi nadal jest aktualna.
Groził sędziemu
Ze słabym występem nie mogli pogodzić się piłkarze z Polkowic i frustrację wyładowywali na sędziach. Zawodnik gości grający z nr 13 Kamil Nowakowski „szukał” kartki i prowokował faulami, a po jednej z sytuacji, gdy podszedł do sędziego i prowokacyjnie zaklaskał mu przed twarzą otrzymał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Po chwili doskoczył do sędziego i nawet jego koledzy mieli problem z odsunięciem go od arbitra. Schodząc z boiska groził sędziemu! - Dostaniesz wpier...l w Polkowicach – krzyczał. A jego kolega, kapitan drużyny groził nam, że „stracimy” kamerę ... Sprawą powinny zająć się komisje dyscyplinarne Ekstraklasy.
Kibice
Po raz pierwszy w historii drużyna Red Devils miała zorganizowany doping. Zadbali o to ludzie z Czarnych Ostrowite. Do nich dołączyli się inni fani Red Devils, a podczas konferencji prasowej kapitan Jacek Burglin podziękował za doping i powiedział, że po raz pierwszy poczuł, że gra we własnej hali.
Zapraszamy do obejrzenia materiału wideo (wkrótce) z meczu, a w nim fragmenty spotkania, groźby Kamila Nowakowskiego w kierunku do sędziego, a także wypowiedzi podczas konferencji prasowej.
Tekst i foto: (olo)
odpowiedz