Szybsze uzyskanie mieszkania, niższy czynsz w zamian za wkład pracy

W Chojnicach można otrzymać mieszkanie do remontu w ramach miejskiego programu „Mieszkanie za remont”, który pozwala przeskoczyć długie kolejki oczekujących na lokal komunalny.

Jedno z mieszkań przy ul. Młyńskiej przeszło gruntowną metamorfozę. Wiceburmistrz podkreślał, że dzięki fachowi najemcy i jego zaangażowaniu, remont był na wysokim poziomie i stworzył przestrzeń, która zachwyciła rodzinę.   |  fot. Rmak

Jednak to wymaga zainwestowania własnych środków i pracy w remont, co pozwala na szybsze zdobycie lokalu. Wniosek należy złożyć w Urzędzie Miejskim w wyznaczonych terminach, na lokale w określonych budynkach, po spełnieniu kryteriów dochodowych. Temat ten omówił wiceburmistrz Adam Kopczyński w kontekście jego realizacji.  - w grudniu wprowadziliśmy nabór na mieszkanie za remont, czyli nasz program, który funkcjonuje od 2023 roku. Do tej pory przeprowadziliśmy pięć edycji. Od 2023 roku do grudnia 2025 roku złożono 28 wniosków i po ich weryfikacji, po spotkaniach z osobami siedem tych wniosków zostało ocenionych pozytywnie – poinformował.

- W tej chwili trzy wnioski, trzy umowy na najem zostały podpisane. Cztery są w trakcie realizacji, czyli jesteśmy na etapie remontu. Tutaj bezpośrednią kontrolę na bieżąco sprawuje Zakład Gospodarki Mieszkaniowej. Więc będziemy mieć siedem mieszkań, które zostały zaadoptowane na nowo i są na to najemcy z listy oczekujących na mieszkanie komunalne. W dalszej części przekazał, iż remont jednego z mieszkań cechuje się nowoczesnością i funkcjonalnością a został wykonany z wysokiej jakości materiałów oraz został dostosowany do potrzeb mieszkańców, stając się komfortową i przytulną przestrzenią, które dzięki ogromnemu wkładowi własnemu i pracy najemców robi wrażenie.

W tym przypadku było tyle było dobrze, że osoba, która podpisała umowę na remont, posiadała fach i była budowlańcem. Co ważne zmieściła się w tych kosztach, które były podane w ogólnym przekazie rynkowym. Czy jesteśmy zadowoleni z tego programu? Siedem mieszkań od 2013 roku, to może nie jest zbyt duża liczba, ale trafiły te mieszkania do osób, które faktycznie były daleko na liście i na pewno czekałyby na to mieszkanie jeszcze 5, 7, 8 lat. Posiadając jakieś zasoby, oszczędności albo umiejętności otrzymali to mieszkanie wcześniej, sami je remontując. Myślę, że ten program będziemy kontynuować właśnie z uwagi na to, że zawsze znajdą się osoby, które coś potrafią, albo mają jakieś oszczędności,  ale nie mają możliwości np. otrzymania kredytu mieszkaniowego, a mogą te mieszkanie komunalne sobie sami zgodnie też z naszym planem wyremontować i w nim zamieszkać – dodał.  

Więcej w relacji video.

(red.) Fot. Rmak