"Już jestem spragniony piłki" ...

Ostatnia nadzieja chojniczan na grę w pierwszym składzie leczy obecnie kontuzję. Tomka Pestkę zapytaliśmy więc, jak przebiega rehabilitacja i kiedy wróci na boisko?

Tomasz Pestka przed kontuzją rozegrał wiele dobrych spotkań.   |  fot. (olo)

Tomek, jesteś obecnie jedynym zawodnikiem z Chojnic, który ma szansę na grę w Chojniczance. W zeszłym sezonie złapałeś jednak kontuzję i czekamy na twój powrót. Jak przebiega rehabilitacja?

- Teraz kończę czwarty tydzień rehabilitacji. Od poniedziałku zacząłem powoli biegać. Na szczęście nic złego się nie działo, więc mam nadzieje, że wszystko jest OK. Chciałbym już pokopać piłkę.

Tęsknisz za piłką?

- Jestem spragniony. Jak już zacząłem biegać, to chciałem wziąć ze sobą piłkę. No ale nie wziąłem, bo trener by mnie chyba zabił.

Jak długo będziesz wracał do zdrowia?

- Nie chcę zapeszać, ale jeszcze ze dwa miesiące i myślę, że zagram chociaż w rezerwach.

Czyli jest szansa, że jesienią zobaczymy cię na boisku, czy raczej zimą podczas sparingów i dopiero wiosną w lidze?

- Chcę wystąpić w tej rundzie, ale czy mi pozwolą w klubie i czy noga wytrzyma? O to jest pytanie. Ja bardzo tego chcę.

A jak oceniasz dotychczasowe mecze Chojniczanki. Widziałem cię też na meczu w Bytowie.

- W Bytowie pierwsza połowa była dobra z naszej strony. Graliśmy dobrze, atakowaliśmy bramkę gospodarzy, strzelaliśmy i prowadziliśmy 2:0. W drugiej połowie niepotrzebnie zespół się cofnął do obrony i grał tylko z kontry przy jednym napastniku. Przecież Chojniczanka tak nie gra i to nie jej styl.

Rozmawiał i fot: (olo)

  1. 6 września 2011  14:33   Kuruj się szybko Pestek ! ...   Fanatyk

    Kuruj się szybko Pestek ! Czekamy na Ciebie !!!

    0
    0