Zamiast gigantycznej kary praca własnych rąk. Szansa na ugodę w Chojnicach

Sprawa 20 skrzynek infrastruktury technicznej w centrum Chojnic, pomalowanych akrylową farbą w barwy Chojniczanki, może zakończyć się bez gigantycznych kar finansowych.

Zamiast sprawy do sądu, młodzi sprawcy otrzymali dzieki mediacji burmistrza szansę na samodzielne wyczyszczenie infrastruktury i przywrócenie jej do pierwotnego stanu.   |  fot. Fb. A. Finster

Dzieki mediacji burmistrza Arseniusza Finstera, spółka Enea wyraziła zgodę na próbne usunięcie malunków przez podejrzewanych o ten czyn 16-latków. Jeśli test czyszczenia wypadnie pomyślnie, nastolatkowie unikną odszkodowania szacowanego na ponad 50 tysięcy złotych i naprawią błąd własną pracą. Młodzi mieszkańcy dostali zadanie wyczyszczenia jednej skrzynki „na próbę”.

Jeśli wynik testowego czyszczenia zyska aprobatę spółki energetycznej, nastolatkowie dostaną szansę na przywrócenie wszystkich 20 skrzynek do stanu pierwotnego przy użyciu własnych rąk. Burmistrz Finster podkreśla, że choć incydent był aktem wandalizmu, obciążenie rodziców tak wysoką kwotą byłoby nadmiernie dotkliwe. Warunkiem koniecznym do ostatecznego polubownego sfinalizowania sprawy pozostaje jednak całkowite usunięcie szkód oraz postawa pełna skruchy ze strony nastolatków.

(red.)