Załoga Rokoteksu walczy o swe prawa

Do chojnickiego Sądu Pracy wpłynęło blisko 400 pozwów, w których adwersarzem będą właściciele firmy Rokotex. Taka formę walki o swoje prawa wybrali wszyscy byli pracownicy tej spółki.

Pracownicy Rokotekstu już latem byli zaniepokojeni sytuacją w firmie.   |  fot. (ro)

 - Roszczenia zawarte w pozwach dotyczą zaległych odpraw i wynagrodzeń oraz ekwiwalentu za niewykorzystane części urlopu - wyjaśnia mecenas Andrzej Wieliczko. - Wykorzystamy wszelkie i możliwe środki prawne, by to wyegzekwować. Do Sądu wpłynął także wniosek o egzekucję komorniczą nieruchomości i zabezpieczenie majątku ruchomego. Niezależnie od postępowań w Sądzie Pracy, kancelaria Andrzeja Wieliczko złożyła w Prokuraturze Rejonowej w Chojnicach zawiadomienie o przestępstwie, mającym polegać na naruszeniu praw pracowniczych. Przypomnijmy, że dramat ponad stuosobowej załogi Rokoteksu miał swoje apogeum na przełomie września i października br., gdy zostały wręczone wypowiedzenia umów o pracę. Dodajmy, że nie było łatwo uzyskać nawet owych wypowiedzeń a w poprzednich miesiącach w związku z pogarszającą się płynnością finansową firmy pensje były wypłacane tylko częściowo i ze sporymi zaległościami. Obecnie firma Rokotex jest w stanie likwidacji, likwidatorem jest prezes spółki Elke Wachtendorf.
(ro)

  1. 3 stycznia 2010  15:10   Tak to jest (1)   Jutrek

    Tak to w życiu jest - pracodawca nie chciał zwalniać pracowników w czerwcu bo cały czas miał nadzieję, że "jakoś to będzie" i chciał być dla nich ludzki. Sytuacja rozwinęła się jednak niepomyślnie więc teraz za swoje ludzkie uczucia i chęć pomagania ludziom pracodawca dostanie po dupie, bo teraz już żaden z tych pracowników "nie pamięta" jak to na prawdę było. Ot, życie.

    0
    0
    Pokaż/ukryj odpowiedzi
    • 19 stycznia 2010  18:22   śmieszne!!   była pracownica

      a co ty byś zrobił będąc 5mies. bez wynagrodzenia, bez możliwości zatrudnienia w innym zakładzie i bez możliwości zarejestrowania w up.????? co tu niby było dla ludzi?? ja doskonale pamiętam jak było na prawdę, a bez środków na życie ciężko życ!!

      0
      0
  2. 1 stycznia 2010  20:57   chłop (1)   ???

    trochę pojechał z tym zawiadomieniem o przestępstwie. Czy jest jakaś instytucja, a może kodeks chroniący pracodawców? Przed wyzyskiwaniem przez państwa, Przed nadmiernym fiskalizmem, biurokracją, pracownikami co przychodzą odpękać pół roku - (tak naprawdę tyle wystarczy do kuronia).

    0
    0
    Pokaż/ukryj odpowiedzi
    • 19 stycznia 2010  18:24   ??   była pracownica

      nasze prawa zostały złamane, fakt!!

      0
      0