Nasze miasto ma jedną z najniższych stawek za wywóz śmieci w województwie pomorskim. Chojnice znalazły się na 11. miejscu wśród 123 gmin naszego województwa pod względem wysokości opłaty śmieciowej dla mieszkańców.
wczoraj 09:23
Chojnice odnotowały sukces w obszarze gospodarki komunalnej w województwie pomorskim pod względem efektywności systemu gospodarowania odpadami – poinformował wiceburmistrz. | fot. Rmak
Dobre wiadomości przekazał dziennikarzom wiceburmistrz Adam Kopczyński podczas ostatniej konferencji prasowej w Urzędzie Miejskim. Jak podkreślano, w tym zestawieniu nasze miasto prezentuje się bardzo dobrze, bo ponad sto pomorskich samorządów obciąża mieszkańców wyższymi kosztami! Opłata śmieciowa naliczana jest dziś w samorządach na trzy główne sposoby. Pierwszy uzależniony jest od zużycia wody. Coraz więcej gmin przechodzi na taki model, ponieważ według wielu samorządowców i ekspertów jest on najbardziej sprawiedliwy.
Drugi sposób, stosowany m.in. w mieście Chojnice, opiera się na liczbie osób zadeklarowanych w gospodarstwie domowym. U nas stawka wynosi 32 zł od osoby miesięcznie. Trzecia metoda wiąże opłatę z powierzchnią mieszkania — tak jest np. w Gdyni. To rozwiązanie wydaje się jednak najmniej korzystne dla mieszkańców, bo w dużym mieszkaniu o powierzchni powyżej 80 m² może mieszkać tylko jedna osoba, a mimo to płacić nawet 80 zł miesięcznie za wywóz odpadów.
Władze miasta przywoływały te dane także w odpowiedzi na głosy krytyki, bo opozycja zarzuca, że w Chojnicach opłaty za śmieci powinny być niższe. Burmistrz Arseniusz Finster już w kwietniu 2025 roku przekonywał jednak, że przyjęta stawka 32 zł okazała się dobrze skalkulowana. Po rozstrzygnięciu przetargu na odbiór odpadów mówił na sesji Rady Miejskiej, że „32 jest okej” i że miasto ma szansę utrzymać tę stawkę nawet do końca obecnej kadencji, o ile nie wzrosną opłaty marszałkowskie i nie nastąpi większy wzrost ilości odpadów. Dodał też, że przewidywana niewielka nadwyżka nie jest argumentem za obniżką, lecz ma stanowić bufor bezpieczeństwa na kolejny rok. Wprost zaznaczył, że mógłby „populistycznie” zaproponować obniżkę do 30 zł, ale tego nie zrobi.
Argumentacja burmistrza opierała się więc na tym, że system nie powinien być liczony wyłącznie na styk, bo gospodarka odpadami jest bardzo wrażliwa na czynniki zewnętrzne: wzrost ilości śmieci, wyższe koszty transportu, zagospodarowania i składowania oraz ewentualne zmiany opłat środowiskowych. Finster podkreślał, że właśnie dzięki utrzymaniu stawki 32 zł możliwe będzie zachowanie stabilności i uniknięcie gwałtownych podwyżek w następnych latach.
Do tego w 2026 roku w lokalnej debacie wrócił temat przyszłych kosztów zagospodarowania odpadów. Burmistrz, odnosząc się do planowanej budowy instalacji termicznego przetwarzania odpadów przy ZZO Nowy Dwór, argumentował, że takie rozwiązanie mogłoby w przyszłości dać stabilizację cen odpadów komunalnych, a nawet ich obniżenie. W tle są rosnące koszty zagospodarowania tzw. balastu kalorycznego — w lutym 2026 roku mówiono już o stawce około 1000 zł za tonę, podczas gdy kilka lat wcześniej było to ponad 500 zł. W skali roku ma to oznaczać dla systemu koszt rzędu około 12 mln zł. Z punktu widzenia władz miasta to kolejny argument, by nie obniżać dziś opłaty pochopnie tylko dlatego, że w jednym roku pojawia się niewielka nadwyżka.
W tym kontekście stanowisko ratusza pozostaje niezmienne: obecna opłata śmieciowa w Chojnicach jest, jak na realia regionu i skalę kosztów systemu, na akceptowalnym poziomie. Potwierdzać ma to zarówno miejsce miasta w rankingu pomorskich gmin, jak i argumentacja przedstawiana przez burmistrza oraz wiceburmistrza: stawka 32 zł nie tylko nie należy do najwyższych, ale ma też pozwolić utrzymać stabilność systemu bez konieczności nagłych podwyżek w kolejnych latach.
(TAF)

CHOJNICE.COM
© Copyright Chojnice.com 2016. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykonanie:
Portale internetowe