Wymiana ciosów z happy endem dla gości. Chojniczanka wywozi trzy punkty z Krakowa.

W sobotę, 17 października o godzinie 12:30, na stadionie Suche Stawy w Krakowie dojdzie do niezwykle interesującego pojedynku. Miejscowy Hutnik Kraków podejmie ekipę Chojniczanki. Obie drużyny mają ambitne cele, co zwiastuje zaciętą i pełną emocji walkę.

Zimna krew w kluczowym momencie. Valērijs Šabala pewnym strzałem z rzutu karnego doprowadza do wyrównania na Suchych Stawach.   |  fot. screen TVP Sport

Gospodarze spisują się w tym sezonie bardzo dobrze, plasując się w ścisłej czołówce tabeli (4 miejsce). Gra przed własną publicznością to ich ogromny atut, a ewentualna wygrana pozwoli im umocnić pozycję w strefie awansu. Chojniczanka zajmuje obecnie 11 pozycję w stawce. W ostatniej kolejce zremisowali na własnym boisku z Podhalem Nowy Targ 2:2, a wcześniej musieli uznać wyższość Górnika Łęczna (1:3). Goście potrzebują punktów, by zbliżyć się do górnej połowy tabeli i włączyć do walki o wyższe cele.

Statystyki pokazują, że mecze pomiędzy tymi drużynami są zazwyczaj wyrównane i obfitują w bramki. Eksperci i bukmacherzy minimalnie większe szanse dają gospodarzom z racji przewagi własnego boiska, jednak Chojniczanka ma potencjał, by sprawić niespodziankę. Dla kibiców, którzy nie pojawią się na stadionie w Krakowie, dostępna będzie transmisja na żywo w Internecie. Spotkanie będzie można śledzić bezpłatnie na stronie internetowej tvpsport.pl oraz w aplikacji mobilnej TVP Sport. Relacja startuje kilka minut przed pierwszym gwizdkiem, o godzinie 12:23.

Hutnik Kraków - Chojniczanka 1:2 (1:1)

Chojniczanka: 29. Damian Primel - 2. Mateusz Bąkowicz, 3. Dmytro Juchymowycz, 33. Jakub Tecław, 19. Maksymilian Tkocz, 80. Filip Mosek (70, 30. Jakub Sobeczko) - 7. Błażej Szczepanek, 10. Maciej Famulak, 27. Hubert Adamczyk (66, 11. Konrad Janicki) - 97. Jakub Oleksiewicz (66, 8. Szymon Stypułkowski), 20. Valērijs Šabala (87, 9. Hubert Sobol).

Gole: Dawid Burka 11 - Valērijs Šabala 42 (k), Filip Mosek 50

żółte kartki: Rzepka, Bracik, Nweke - Juchymowycz, Šabala.

Spotkanie przyniosło emocje do samego końca, a trzy punkty powędrowały ostatecznie do Chojnic. 11 minuta (1:0): Hutnik fantastycznie rozpoczął ten mecz. Po składnej akcji ofensywnej i błędzie w ustawieniu obrony gości piłkę do siatki skierował Patryk Sajdak, otwierając wynik spotkania na Suchych Stawach. 42. minuta (1:1): Gdy wydawało się, że gospodarze zejdą na przerwę z prowadzeniem, Chojniczanka doprowadziła do wyrównania. Doświadczony napastnik Valērijs Šabala wykorzystał rzut karny i pewnie pokonał bramkarza Hutnika.

50 min: Druga połowa (1:2): Po zmianie stron tempo meczu nieco spadło, a gra przeniosła się do środka pola. Kluczowy moment nastąpił w drugiej części połowy, kiedy piłkarze z Chojnic przeprowadzili szybki atak zwieńczony drugą bramką, która ostatecznie przypieczętowała ich zwycięstwo, a na listę strzelców wpisał się Mosek.

W końcówce krakowianie rzucili wszystkie siły do przodu, co zaowocowało kilkoma faulami i żółtymi kartkami z obu stron, jednak podopieczni trenera Chojniczanki zdołali dowieźć korzystny rezultat do końca zawodów. Przed tym meczem Hutnik plasował się na 4 pozycji z dorobkiem 18 punktów, natomiast Chojniczanka była na 11 miejscu, tracąc do rywali trzy "oczka". Dzięki dzisiejszemu zwycięstwu zespół z Chojnic zrównał się punktami z Hutnikiem Kraków, co mocno spłaszczyło środek ligowej stawki i zapowiada ogromne emocje w nadchodzących tygodniach.

Aktualna tabela rozgrywek - zobacz

(red.). Fot. screen TVP Sport