Wygrana Red Devils przed własną publicznością

Pierwsze w barwach Red Devils Chojnice trafienie Krystiana Czajkowskiego, trzydzieste Jeffersona Rochy i wygrana 4:3 nad TAF Toruń. W ten sposób Czerwone Diabły zakończyły swój dwudziesty pierwszy sezon w rozgrywkach futsalowych.

Na zakończenie rozgrywek Red Devils zajął 4 miejsce, z dorobkiem 44 punktów, mając aż 13 punktów przewagi nad piątą drużyną.   |  fot. Liga Polska TV

Niedzielny mecz był dla Red Devils Chojnice już trzecim z rzędu „o pietruszkę”. Czwarte miejsce w 1 lidze futsalu chojniczanie zapewnili sobie już w marcu. TAF tydzień temu zapewnił sobie spadek do II ligi, więc walka toczyła się już tylko o godne pożegnania. Pomimo braku stawki meczu – a może właśnie dlatego, kibice mogli obejrzeć ciekawe widowisko, okraszone siedmioma bramkami. Wbrew oczekiwaniom kibiców, piłka nie lądowała jednak wyłącznie w siatce gości. Jako pierwsi gola zdobyli miejscowi – w 3 minucie klasycznym zagraniem pivota, po rozegraniu piłki z Pavlo Puchką, popisał się Guladi Kokoladze i wydawało się, że wszystko pójdzie zgodnie z oczekiwaniami, a kolejne bramki będą tylko kwestią czasu.

Torunianie jednak odgryźli się dość szybko, bo już w piątej minucie. Chwilę później miejscowi ponownie objęli prowadzenie. Dwójkową akcją popisali się Kokoladze z Jeffersonem Rochą. Kolumbijczyk strzelił jak z armaty, ale bramkarz gości był na posterunku, odbijając instynktownie piłkę. Niestety dla siebie, wprost pod nogi Kokoladze, a Gruzin w chojnickich barwach takich prezentów nie zwykł marnować. Kolejne munity upływały na wymianie ciosów z obu stron. Skuteczniejsi okazali się goście i do przerwy był remis 2:2.

W drugiej połowie długo przyszło czekać na gole. Dopiero w 32 minucie piłkę w środku pola wyłuskał Vitalij Kolesnik, dograł do Krystiana Czajkowskiego, który mocnym strzałem z dystansu dał prowadzenie miejscowym. Była to pierwsza bramka w ligowym meczu Czajkowskiego, najlepszego strzelca Red Devils w rozgrywkach Chojnickiej Ligi Halowej. Na trzy minuty przed końcem meczu znów w głównej roli wystąpił Puchka, który najpierw wybronił dwa groźne strzały gości i natychmiast zainicjował kontrę miejscowych, zakończoną celnym strzałem Rochy. Kolumbijczyk zliczył tym samym trzydzieste trafienie w barwach chojnickiej ekipy, którą reprezentuje od trzech lat. Goście na otarcie łez wbili jeszcze trzeciego gola, ale na więcej podopieczni Oleha Zozuli nie pozwolili.

Chojniczanie, z dorobkiem 44 punktów zajęli czwarte miejsce w 1 lidze futsalu, tracąc dwa oczka do miejsca na podium. Przewaga nad piątym Darkompem Wilanów wyniosła aż 13 punktów. Zgodnie z przewidywaniami, kwestię awansu rozstrzygnęły między sobą Wiara Lecha Poznań i Jagiellonia Białystok. Poznaniacy poprawili ustanowiony dwa lata temu przez Red Devils Chojnice rekord, zdobywając 64 punkty na 66 możliwych i awansując do ekstraklasy. W barażach powalczy Jagiellonia Białystok. Z ligą żegna się TAF Toruń. Na drugim miejscu spadkowym znalazł się Dragon Bojano, który jednak przy pomyślnym układzie może liczyć na pozostanie w pierwszoligowych szeregach – jeżeli Jagiellonia wywalczy awans, a z ekstraklasą pożegna się tylko jedna drużyna z północnej Polski (najprawdopodobniej będzie nią Widzew Łódź, choć spadkiem zagrożony jest też Futsal Świecie), wówczas Dragon zagra w przyszłym roku w 1 lidze.

W grupie południowej 1 ligi bezpośredni awans wywalczyła ekipa Motusa Kazimierza Wielka, w barażach powalczy Stanley Brzeg. Jako ciekawostkę można wskazać, że mistrz grupy południowej zdobył tylko 41 punktów, a więc mniej niż czwarta ekipa grupy północnej.

Red Devils Chojnice – TAF Toruń 4:3 (2:2)

1:0 Guladi Kokoladze (3), 1:1 Bartosz Przypis (6), 2:1 Guladi Kokoladze (8), 2:2 Wiktor Kwiatkowski (16), 3:2 Krystian Czajkowski (32), 4:2 Jefferson Rocha (38), 4:3 Bartosz Przypis (39)

Red Devils: Puchka (Czarnowski) – Pastars, Kryvko, Rocha, Yakushyn – Kolesnik, Skubchenko, Nehela, Ivoilov, Kokoladze, Czajkowski

T.M. Gliszczyński