Wrócili z medalami. Bokserzy Gruchała Boxing Team Chojnice po MP do lat 17

Trzy medale przywieźli zawodnicy Gruchała Boxing Team Chojnice z mistrzowskiej imprezy U-17 w Spale. Srebro wywalczyła Dominika Krauze, a brązowe krążki zdobyli Olga Muchowska i Marcel Miszker.

Reprezentanci Gruchała Boxing Team Chojnice wrócili z Mistrzostw Polski U-17 z medalami co jest powodem dumy klubu i kibiców.   |  fot. TAF

Wysokie, dziewiąte miejsce w klasyfikacji krajowej zajął także Szymon Bloch. W klubie jest radość, ale też sportowy niedosyt, bo zdaniem trenera Marcina Gruchały mogło być jeszcze lepiej. Zawodnicy chojnickiego klubu pokazali się z bardzo dobrej strony podczas Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży, czyli imprezy rangi mistrzostw Polski do lat 17. Dla klubu to kolejne potwierdzenie, że praca z młodzieżą przynosi efekty. Najwyżej z chojnickiej ekipy zaszła Dominika Krauze, która wróciła ze srebrnym medalem. Olga Muchowska i Marcel Miszker zakończyli zawody z brązowymi medalami. Szymon Bloch uplasował się na dziewiątym miejscu w kraju, choć w jego przypadku w klubie mówi się o dużym niedosycie.

- Szymon Bloch przegrał swoją walkę, moim zdaniem, niesprawiedliwie i to zablokowało mu wejście do finałów, gdzie miał ogromne szanse na zwycięstwo. Zawodnik, który został mistrzem kraju, wcześniej przegrał z Szymonem. Dla mnie Szymon jest mistrzem - mówił wczoraj, 8 czerwca, podczas spotkania podsumowującego zawody Marcin Gruchała, trener młodych zawodników. Dobre wyniki osiągnięte na zawodach ogólnopolskich przekładają się także na pozycję klubu w regionie. Gruchała Boxing Team Chojnice należy dziś do czołówki klubów bokserskich w województwie pomorskim.

Zwracał na to uwagę Tomasz Pepliński, prezes klubu. Dziękował sponsorom za dotychczasowe wsparcie, ale jednocześnie przyznawał, że potrzeby są większe. - Mamy w swoim gronie wielu utalentowanych zawodników. To takie diamenty, które trzeba oszlifować i staramy się to robić, ale niestety tylko na tyle, na ile pozwalają nam możliwości finansowe. Dziękujemy sponsorom za wsparcie. Przydałaby się jeszcze większa pomoc - mówił dziennikarzom podczas konferencji Tomasz Pepliński.

Klub cały czas prowadzi nabór i zaprasza dzieci na treningi. Mowa nawet o cztero- i pięciolatkach, które pod opieką rodziców mogą przyjść na salę i spróbować swoich sił. Władze klubu przekonują, że właśnie od takich pierwszych treningów zaczyna się droga do późniejszych sukcesów. - Jestem pewny, że wielu z naszych wychowanków po kilku latach treningów w klubie będzie sięgać po medale na imprezach ogólnopolskich rangi mistrzowskiej - mówił Pepliński. Marcin Gruchała nie ukrywał, że jest szczęśliwy z sukcesów swoich zawodniczek i zawodników. Szczególnie cieszy go wynik dziewcząt.

- Dzięki srebrnemu medalowi Dominiki i brązowemu Olgi w kategorii dziewcząt jesteśmy na pierwszym miejscu w klasyfikacji klubowej w województwie pomorskim - podkreślał trener. Po mistrzostwach Polski młodzików to druga bardzo udana impreza w tym roku dla chojnickiego klubu. Przerwy jednak nie będzie. Za trzy tygodnie chojniczanie jadą do Wejherowa na kolejne zawody mistrzowskie. Wśród faworytów klubu są Nikodem Szyszko, Wanessa Gruchała, Magda Lepak i Julia Wałdoch.

W klubie liczą, że także z tego wyjazdu zawodnicy wrócą z medalami. Po wynikach ze Spały apetyty są duże. I trudno się dziwić.

(TAF)