Zdewastowane przystanki autobusowe, znaki drogowe, a nawet skrzynki elektryczne – tak wygląda bilans „działalności” jednego z pseudokibiców Chojniczanki w jednej z podchojnickich miejscowości.
przedwczoraj 12:05
Przystanek autobusowy w Krojantach zeszpecony naklejkami pseudokibiców, będący jednym z elementów zniszczonej infrastruktury publicznej w tej miejscowości. | fot. Fb. S. Krojanty
Wlepki z herbem klubu pojawiły się w kilku miejscach w całej wiosce. Choć sprawca prawdopodobnie uważał swoje zachowanie za przejaw kibicowskiego patriotyzmu, efekt jest odwrotny. Zamiast promocji klubu, mieszkańcy mówią o zwykłym wandalizmie i wstydzie.– - Nie przynosisz chluby swojemu klubowi takim zachowaniem. Nie przejawiasz szacunku do klubu, klejąc jego herb gdzie popadnie – zwraca się do sprawcy sołtys Krojant Marcin Szmaglinski na FB Sołectwa.

Liczba zniszczonych znaków i elementów infrastruktury znacznie przewyższa to, co widać na pierwszy rzut oka. Usuwanie tego typu naklejek to proces żmudny i pracochłonny. Wymaga nie tylko czasu, ale często również użycia specjalistycznej chemii, która nie uszkodzi np. odblaskowej powłoki znaków drogowych. Koszty i trud tej pracy spadną teraz na lokalną społeczność lub gminę. Lokalna społeczność nie zamierza puścić tego płazem i dąży do wskazania winnego.
Pojawił się oficjalny apel do wszystkich osób, które mogą posiadać jakiekolwiek informacje na temat tego zdarzenia. Jeśli widziałeś kogoś, kto w ostatnim czasie oklejał infrastrukturę we wsi, zgłoś to. To właśnie do młodych mieszkańców kierowana jest szczególna prośba. W środowisku rówieśniczym takie „wyczyny” rzadko zostają tajemnicą. Jeśli wiesz, kto stoi za tą akcją, nie bądź obojętny. Każda informacja może pomóc w ukorzeniu sprawcy, który za swój brak wyobraźni powinien teraz odpowiedzieć – najlepiej osobiście zdejmując setki naklejonych wlepek.
Oprac. red.

CHOJNICE.COM
© Copyright Chojnice.com 2016. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykonanie:
Portale internetowe