Trenerski dwugłos przed derbami

Już w sobotę o godz. 16.00 na stadionie przy ulicy Mickiewicza Chojniczanka zmierzy się z Bytovią Bytów. Dwa dni przed tym meczem rozmawialiśmy z trenerami Grzegorzem Kapicą i Waldemarem Walkuszem.

Z trenerami drużyn rozmawiał Aleksander Knitter.   |  fot. arch.red.

Rozmowa z Grzegorzem Kapicą, trenerem Chojniczanki

Panie trenerze, jak sytuacja w chojnickim obozie przed meczem z Bytovią? Czy wszyscy są zdrowi i gotowi do gry?

G. Kapica- Z powodu kontuzji dwa tygodnie przerwy czekają Karola Gregorka, nie zagra też Dawid Juchacz. Paweł Iwanicki powoli wraca do treningów, ale nadal przechodzi rehabilitację i trenuje indywidualnie. Tej trójki więc zabraknie. Pozostali na te chwilę są zdrowi i trenują normalnie.

 - Czy po ostatnim meczu szykują się jakieś zmiany w pierwszym składzie?

 - Szukamy najlepszych rozwiązań i być może jakieś korekty w składzie będą. Mamy jednak jeszcze do meczu trochę czasu, czekają nas dwa treningi i wówczas podejmę decyzję.     

- Czy ma trener jeszcze w głowie pierwszy mecz w Bytowie?

- Absolutnie nie, to było ponad pół roku temu i kto teraz będzie do tego wracał. Żyjemy tym, co dzieje się obecnie.

- Co z naszą wiosenną skutecznością? Trzy mecze i jedna bramka to chyba coś szwankuje?

- To są dopiero trzy spotkania, ale prawdą jest, że rozczarowujemy w ofensywnie. To jest jednak efekt tego, co dzieje się w środku pola w pomocy i nad tym musimy popracować.

- Może uda się w sobotę przełamać?

- Mamy nadzieję.

- Jeśli pogoda się utrzyma, przyjdzie mnóstwo kibiców i zapowiada się ciekawy derbowy pojedynek.

- Liczymy na to, że przyjdzie na mecz sporo kibiców i nas wspomogą. Oby była taka pogoda, jak w czwartek, bo w poprzednie dni trudno było normalnie pracować. Niestety, ale prognozy są nieciekawe na sobotę.

Rozmowa z Waldemarem Walkuszem, trenerem Bytovii Bytów

- Panie trenerze, jak przebiegają w obozie Bytovii przygotowania do sobotniego meczu z Chojniczanką?

W. Walkusz- Podchodzimy do drużyny z Chojnic z respektem i szacunkiem, ale wszystko przebiega w normalnym toku, nie ma u nas żadnej presji związanej z tym meczem. Kilku piłkarzy jest troszkę poobijanych po ostatnim meczu, ale do soboty wszyscy powinni być zdrowi.

- Czyli nie podchodzicie do tego meczu inaczej? Oglądaliście Chojniczankę np. w meczu z GKS Tychy?

- Nie, przygotowujemy się jak do każdego innego meczu. Meczu z Tychami nie widziałem, nie mamy sztabu ludzi od obserwowania rywala. Staramy się oczywiście zebrać jakieś informacje o przeciwniku, ale raczej analizujemy swoje spotkania i wyciągamy z nich wnioski.

- Pamięta pan pierwszy mecz z Chojniczanką na jesień? Dramaturgia była niesamowita.

- Trudno zapomnieć taki mecz, wpadło pięć bramek, Chojniczanka prowadziła już 2:0 i wydawało się, że spokojnie wygra. Później był nasz pościg zakończony wygraną. Jednak to już wszystko historia i nie ma co do tego wracać.

- Wszyscy życzymy sobie, aby w sobotę był podobne emocje ...

- II liga pokazuje, że każdy zespół jest w stanie wygrać z każdym, a więc emocje są w każdej kolejce. Liga jest bardzo wyrównana, a piłkarze walczą o każdy metr na boisku.

- Zgadza się, Chojniczanka na dziewięć możliwych zdobyła tylko cztery punkty...

- A my jeszcze mniej, bo tylko trzy. Ale to dowód na to, że gra się w II lidze bardzo ciężko. Jest też tak dlatego, że prawie połowa ligi gra o awans, a połowa ligi broni się przed spadkiem.

- O co gra w tym sezonie Bytovia?

- Naszą sytuację mogę porównać do waszej sprzed roku. Gdy awansowaliśmy do II ligi naszym głównym i jedynym celem było utrzymanie. Po pierwszych dwóch meczach skazywano nas na spadek, ale później mieliśmy wspaniała serię, a po meczu z Chojniczanką byliśmy nawet jeden dzień liderem. W przerwie zimowej wiele osób zaczęło mówić o walce o awans – w Chojniczance przecież sytuacja była identyczna. Ja jednak twardo stąpam po ziemi i mimo że zagraliśmy o wiele lepiej i zdobyliśmy o wiele więcej punktów inż zakładaliśmy, to studzę te zapały. Nie chcę bowiem, aby wszyscy uwierzyli , że teraz gramy o awans, a nasi kibice zaczną się się od nas odwracać, bo przegrywamy czy remisujemy mecze. Głównymi faworytami do awansu są Chojniczanka i GKS Tychy, ale do walki przecież mogą się włączyć Chrobry, Ruch czy Bytovia. Gdy objąłem Bytovię 8 lat temu, to awansowaliśmy z V ligi do IV ligi. Po trzech sezonach awansowaliśmy do III ligi i po trzech kolejnych sezonach do II ligi. Nie mam nic przeciwko, aby w trzecim sezonie awansować do I ligi... Jednak w tym sezonie również będziemy w każdym meczu walczyć o zwycięstwo, a co z tego wyjdzie na koniec zobaczymy.

- Czyli będzie walczyć w Chojnicach o swoje...

- Tak, chciałbym aby wygrała Bytovia i … Chojniczanka, ale to niemożliwe.

Najważniejsze, aby kibice zobaczyli dobry mecz. Na pewno frekwencja będzie wysoka, taka, jak w pierwszym meczu.

- Cieszę się, że między kibicami czy klubami nie ma wrogości i z sympatią patrzymy na siebie. Przypominam sobie, że w pierwszym meczu był problem, bo z Chojnic chciało przyjechać wielu kibiców na mecz. Zaproponowałem wówczas, że aby mogło przyjechać ich jak najwięcej, aby stanęli i kibicowali za bramką. Atmosfera wówczas była świetna i oby podobnie by w sobotę. Tylko żeby prognoza pogody się nie sprawdziła, bo ma być nieciekawie.

Rozmawiał i foto: (olo)

  1. 7 kwietnia 2012  12:39   to są derby i h..   piczy

    to są derby i h..

    0
    0
  2. 6 kwietnia 2012  12:45   dla mnie to są derby a dla ...   2

    dla mnie to są derby a dla ciebie może być liga mistrzow

    0
    0
  3. 6 kwietnia 2012  12:39   definicja derby   1

    1. [Sport] mecz między drużynami tego samego miasta lub REGIONU !!!!!!!! 2. [Sport] wyścigi 3-latków 3. [Sport] doroczny wyścig w biegu płaskim dla trzyletnich koni na półtorej mili angielskiej (w Polsce na 2400 m) 4. [Sport] konna gonitwa 5. [Sport] wyścigi konne (od im. założyciela hr. Derby) 6. [Sport] gonitwa trzyletnich koni 7. [Sport] gonitwa lub mecz 8. [Geografia] Sportowo-przemysłowe miasto w Wielkiej Brytanii 9. [Geografia] miasto w W.Brytanii, nad rzeką Derwent 10. [Geografia] miasto w Australii, nad zat. King (O.Indyjski) 11. [Historia] starożytne miasteczko w Lykaonii 12. [Sport] mecz dwu lokalnych drużyn traktowany niezależnie od rangi 13. [Sport] mecz jak gonitwa 14. [Sport] wyścigi trzylatków 15. [Sport] mecz dwóch lokalnych drużyn 16. [Sport] mecz jak wyścigi 17. [Sport] trzylatki w biegu

    0
    0
  4. 6 kwietnia 2012  09:11   juz poniżej się filozof ...   anonim

    juz poniżej się filozof jakiś wpisal

    0
    0
  5. 6 kwietnia 2012  09:06   ;/   kibicek

    to, że miasta są położone koło siebie to nie znaczy, że to są derby

    0
    0