Strażacy wyciągnęli z wody wycieńczonego wędkarza

Spokojna aura nad Jeziorem Charzykowskim po raz kolejny w tym sezonie ustąpiła miejsca dramatycznej walce z czasem. 8 sierpnia służby ratunkowe zostały postawione w stan najwyższej gotowości po tym, jak na akwenie przewróciła się łódź z wędkarzem.

Szybka i sprawna akcja druhów z OSP Charzykowy zapobiegła tragedii na jeziorze. Mężczyzna trafił pod opiekę ratowników skrajnie wycieńczony.   |  fot. OSP Charzykowy

Choć historia zakończyła się szczęśliwie, ratownicy nie kryją oburzenia postawą świadków zdarzenia. Do zdarzenia doszło w godzinach przedpołudniowych. Dyżurny stanowiska kierowania otrzymał zgłoszenie o wywróconej łodzi rybackiej na środku Jeziora Charzykowskiego. Na miejsce natychmiast zadysponowano zastępy straży pożarnej, gdy strażacy dotarli w rejon wypadku, zastali dryfującą dnem do góry łódź oraz znajdującego się w wodzie mężczyznę. Wędkarz od dłuższego czasu kurczowo trzymał się burt, próbując utrzymać się na powierzchni.

Był skrajnie wyziębiony, osłabiony i nie miał siły, aby samodzielnie dopłynąć do brzegu. Ratownicy sprawnie podjęli poszkodowanego z wody na pokład swojej łodzi, udzielili mu pierwszej pomocy i przetransportowali do portu w Charzykowach. Tam czekał już Zespół Ratownictwa Medycznego. Po szczegółowych badaniach okazało się, że stan wędkarza jest na tyle stabilny, iż nie wymaga on hospitalizacji. Mężczyzna mógł wrócić do domu, jednak całe zdarzenie okupił ogromnym stresem. Najbardziej bulwersującym elementem całej sytuacji okazało się zachowanie osób postronnych.

Jak przekazali interweniujący strażacy, w pobliżu miejsca wypadku znajdowały się inne jednostki pływające. Niestety, obecni na nich świadkowie nie ruszyli wycieńczonemu wędkarzowi z pomocą, ograniczając się jedynie do obserwacji dramatu. Służby mundurowe apelują i przypominają: w obliczu zagrożenia życia na wodzie każda sekunda ma znaczenie, a udzielenie pierwszej pomocy lub chociażby rzucenie koła ratunkowego to prawny i moralny obowiązek każdego z nas.

To już kolejna poważna akcja na Jeziorze Charzykowskim w ciągu ostatnich dni. Zaledwie tydzień wcześniej, 1 sierpnia, na tym samym akwenie doszło do groźnego pożaru i zatonięcia motorówki, z której pasażerowie musieli ewakuować się wpław. Służby apelują o rozwagę, sprawdzanie stanu technicznego łodzi oraz bezwzględne noszenie kamizelek ratunkowych podczas wypraw na wodę.

(red.) Fot. OSP Charzykowy