Spotkanie konsultacyjne w sprawie budowy spalarni odpadów (Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych – ITPOK) odbyło się w czwartek, 19 lutego w Ogorzelinach.
dziś 13:09
Na pytania zebranych odpowiadali prezes Marek Jankowski, prokurent ZZO Mateusz Gruszka, dyrektor w UG Anna Michalak, wójt Zbigniew Szczepański. | fot. Chojnice.TV
Zebranie miało burzliwy przebieg ze względu na silny opór lokalnej społeczności wobec inwestycji planowanej przy Zakładzie Zagospodarowania Odpadów w Nowym Dworze. Na spotkanie zaproszeni byli mieszkańcy okolicznych sołectw, w tym Ogorzelin, Nowego Dworu, Cołdanek, Angowic oraz Lichnów. Udział wzięli także włodarze gmin i miast w powiatach człuchowskim i chojnickim oraz radni powiatowi i miejscy.
Podczas spotkania padły mocne słowa pod adresem osób forsujących budowę – typu "jesteście gangsterami". Burmistrz Arseniusz Finster podkreślił w odniesieniu do argumentacji, iż to miasto ma być głównym odbiorcą ciepła to kontrargumentując przypomniał, że miasto przyjmuje pół miliona metrów sześciennych ścieków z Gminy Chojnice i to też uciążliwość. Jeden z mieszkańców komentując wypowiedź włodarza dodał: - Synergia to nie jest pasożytnictwo. Jeśli nie będą odbierane ścieki z gminy, a z miasta śmieci, to kto pierwszy spuchnie?

Z kolei wójt Zbigniew Szczepański poinformował, iż nie wszyscy mieszkańcy wyrażają sprzeciw w związku z planowa inwestycją. Zaznaczył, że decyzja nie została podjęta a sprawa budowy będzie analizowana. Obecny na zebraniu poseł Michał Kowalski zaapelował do wójta i burmistrza o przygotowanie stosownych informacji na piśmie w ciągu ustawowych 30 dni.
Mieszkańcy wyrażali niepokój o wpływ inwestycji na zdrowie i środowisko, a grupa protestująca zbierała podpisy pod petycją (celowano w 1000 podpisów). Prezes ZZO przekonywał o korzyściach płynących z nowoczesnej instalacji, wskazując na konieczność zagospodarowania odpadów oraz pozyskane dofinansowanie w wysokości blisko 119 mln zł.

Przypomnijmy, plan zakłada wyłonienie wykonawcy spalarni do końca 2026 roku. Inwestycja budzi duże emocje, ponieważ mieszkańcy obawiają się, że stanie się ona "fabryką śmierci", i doprowadzi do emisji szkodliwych substancji, skażenia gleby oraz wód gruntowych. Z kolei władze argumentują, że jest to rozwiązanie niezbędne do stabilizacji cen za odbiór odpadów, które w 2025 roku wzrosły do 39 zł od osoby.
(red.) fot. Chojnice.TV

CHOJNICE.COM
© Copyright Chojnice.com 2016. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykonanie:
Portale internetowe