Przed siedzibą Spółdzielni Mieszkaniowej w Chojnicach odbyła się konferencja prasowa, podczas której Henryk Mollin, wiceprezes rady nadzorczej spółdzielni, przedstawił zarzuty pod adresem obecnej prezes spółdzielni, Agnieszki Pankau.
dziś 14:40
Krzysztof Mollin i Angelika Sobkowiak przed siedzibą SM w Chojnicach podczas konferencji prasowej dotyczącej opłat i kosztów utrzymania mieszkań. | fot. TAF
Dotyczyły one przede wszystkim braku działań w sprawie możliwości obniżenia kosztów ogrzewania, zasad funkcjonowania organów spółdzielni oraz wysokości wynagrodzenia prezes prezes. Agnieszka Pankau odpiera zarzuty i zapowiada oficjalne oświadczenie. Dziennikarzy przed siedzibę chojnickiej Spółdzielni Mieszkaniowej zaprosiła Angelika Sobkowiak, działaczka Konfederacji. Najważniejszym tematem konferencji była sprawa dostarczania ciepła do budynków należących do spółdzielni. Zdaniem Mollina zarząd nie podejmuje wystarczających działań, które mogłyby doprowadzić do obniżenia kosztów ponoszonych przez mieszkańców.
Mollin powiedział, że sam znalazł firmę, która miałaby kompleksowo zainstalować fotowoltaikę, pompy ciepła oraz magazyny energii. Według niego takie rozwiązanie pozwoliłoby znacząco zmniejszyć rachunki za ogrzewanie i energię elektryczną. Stwierdził, że w nowej ofercie mieszkańcy płaciliby około 40 zł za 1 GJ ciepła, podczas gdy obecnie w Czersku, gdzie mieszka, koszt ten wynosi 180 zł.
Spór o tańsze ciepło
Mollin przekonywał, że podobne rozwiązania funkcjonują już w innych miejscowościach. Powoływał się między innymi na przykład Polanowa, gdzie, jak twierdził, mieszkańcy mieli skorzystać z oferty pozwalającej obniżyć koszty utrzymania mieszkań. Podczas konferencji powiedział, że był w Polanowie, gdzie mieszkańcy skorzystali z tej oferty i zamiast 1800 zł czynszu za 60-metrowe mieszkanie płacą obecnie nieco ponad 1000 zł. W jego ocenie oznacza to, że takie rozwiązanie jest opłacalne. Według wiceprezesa rady nadzorczej czas ma w tej sprawie istotne znaczenie. Stwierdził, że jeśli do 30 czerwca władze spółdzielni nie wypowiedzą umowy z obecnym dostawcą ciepła, umowa zostanie automatycznie przedłużona.
Z tym twierdzeniem nie zgadza się Agnieszka Pankau. W rozmowie z nami prezes spółdzielni wyjaśniła, że obecna umowa jest bezterminowa i może zostać wypowiedziana z zachowaniem półrocznego okresu wypowiedzenia. Dodała, że ewentualna zmiana sposobu dostarczania ciepła wymaga rzetelnej analizy. Pankau stwierdziła, że nie podejmie żadnej decyzji bez analizy ekonomicznej przedsięwzięcia i zgody mieszkańców.

Czy można odwołać prezesa?
Podczas konferencji dziennikarze zapytali, czy w obecnej sytuacji możliwe jest odwołanie prezes spółdzielni. Henryk Mollin odpowiedział, że formalnie mogłaby to zrobić rada nadzorcza, jednak w jego ocenie Agnieszka Pankau ma tam większość. Mollin stwierdził także, że prezes potrafi wpływać na swoich adwersarzy i przekonywać ich do swoich racji. Wiceprezes rady nadzorczej wskazał również drugą możliwość. Jego zdaniem decyzję w tej sprawie mogliby podjąć członkowie spółdzielni podczas jednego walnego zgromadzenia. Problemem, jak twierdzi, jest jednak sposób organizowania takich zebrań. Według Mollina od wielu lat walne zgromadzenia dzielone są na kilka mniejszych części. W jego ocenie utrudnia to realne przeprowadzenie głosowania w sprawie odwołania prezes. Na pytanie, kto ustalił taki sposób odbywania zebrań, odpowiedział, że rada nadzorcza...
Wysokość wynagrodzenia prezes
Podczas konferencji poruszono również kwestię wynagrodzenia Agnieszki Pankau. Z jej oświadczenia majątkowego za ubiegły rok wynika, że osiągnęła dochód w wysokości około 300 tysięcy złotych. Jako radna Rady Powiatu Chojnickiego jest zobowiązana do składania oświadczeń majątkowych, które są publicznie dostępne. Agnieszka Pankau wyjaśnia, że wskazana kwota obejmuje nie tylko podstawowe wynagrodzenie, ale również premie i nagrody. Pankau stwierdziła, że jako główna księgowa zarabia miesięcznie brutto około 16,5 tysiąca złotych. Do tego dochodzi dodatek funkcyjny jako członka zarządu w wysokości 2,5 tysiąca złotych. Jak wyjaśniła, kwota 300 tysięcy złotych obejmuje również wszystkie premie i nagrody, co w jej ocenie może zaciemniać sprawę.
Będzie oświadczenie
Agnieszka Pankau zapowiada, że odniesie się do zarzutów w oficjalnym oświadczeniu. Nie wyklucza również podjęcia kroków prawnych wobec osób, które jej zdaniem naruszają jej dobre imię w przestrzeni publicznej.
(TAF)

CHOJNICE.COM
© Copyright Chojnice.com 2016. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykonanie:
Portale internetowe