Spłonęło około 500 gołębi. Czy doszło do podpalenia?

Ponad sto tys. zł strat i setki martwych ptaków – to tragiczny bilans nocnego pożaru, do którego doszło na jednej z prywatnych posesji w Czersku. Ogień doszczętnie strawił wolnostojący, drewniany gołębnik. Wewnątrz znajdowała się hodowla cennych gołębi.

Drewniany obiekt spłonął w zaledwie kilkadziesiąt minut.   |  fot. wizjalokalna.pl

Zgłoszenie o pożarze obiektów przy ulicy Porzeczkowej wpłynęło do służb ratunkowych w niedzielę, 31 maja o godzinie 0:26. Gdy pierwsze zastępy straży pożarnej dotarły na miejsce zdarzenia, ogień był już całkowicie rozwinięty i obejmował całą drewnianą konstrukcję. Działania gaśnicze prowadzili strażacy z OSP Czersk, OSP Malachin oraz KP PSP Chojnice.

Dokładną przyczynę wybuchu ognia ustala teraz policja, która zabezpieczyła miejsce zdarzenia i prowadzi czynności wyjaśniające. W mediach społecznościowych, m.in. na łamach portalu Wizjalokalna.pl, pojawiły się nieoficjalne informacje, że tuż przed wybuchem pożaru w rejonie posesji widziano podjężdżający samochód. Śledczy zbadają, czy mogło dojść do celowego podpalenia.

(red.) fot. Wizjalokalna.pl