Sanepid zamknął stację krwiodawstwa w Chojnicach. Placówka nie ma pieniędzy na remont

Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Słupsku zamknęło oddział terenowy w Chojnicach na okres miesiąca z powodu złego stanu technicznego pomieszczeń stwierdzonego podczas kontroli Sanepidu.

Zły stan techniczny pomieszczeń zmusił terenowy punkt krwiodawstwa do wstrzymania działalności.   |  fot. screen TVP 3 Gdańsk

Placówka nie posiada środków własnych na gruntowny remont wynajmowanego od chojnickiego szpitala lokalu i zamierza zwrócić się o wsparcie finansowe do lokalnych samorządowców. Oddział terenowy w Chojnicach pełni kluczową rolę w zabezpieczeniu zapasów krwi dla całego obszaru. Z jego usług korzystają regularnie dawcy z dwóch powiatów: chojnickiego i człuchowskiego, oraz aż 12 okolicznych gmin. Donacje z Chojnic stanowią aż ¼ wszystkich zasobów pobieranych przez Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Słupsku.

Dla tysięcy honorowych dawców decyzja Sanepidu oznacza ogromne utrudnienia. Aby oddać krew, będą musieli teraz pokonywać dziesiątki kilometrów do Słupska lub innych odległych punktów, co dla wielu osób – z powodów logistycznych i zawodowych – okaże się barierą nie do przebycia. Regionalne Centrum Krwiodawstwa traci tym samym swoje najważniejsze źródło zaopatrzenia w regionie, co przy stałym zapotrzebowaniu szpitali na krew i jej składniki może w najbliższych tygodniach wywołać poważny kryzys w ratowaniu zdrowia i życia pacjentów.

Więcej informacji na ten temat w relacji TVP 3 Gdańsk.

(Oprac. red.)