Rzadko spotykany, ale sprawiedliwy remis

W dzisiejszym meczu Ekstraklasy drużyna Red Devils Chojnice bezbramkowo zremisowała z Marwitem Toruń. Remis nie zadowolił żadnej drużyny. Teraz przed Diabłami dwa arcyważne spotkania.

Dziś w Chojnicach żadna bramka nie wpadła.   |  fot. (olo)

RED DEVILS CHOJNICE - MARWIT TORUŃ 0:0

Red Devils: Burglin (Kępa) - Ivanov, Sundeev, Mączkowski, Kolesnik - Sobański, Chrzonowski, KriezelKaźmierczak. Trener Oleg Zozulya.

W pierwszej połowie lepiej prezentowali się gospodarze, w drugiej części lepiej grali goście. Obie drużyny skupiły się na obronie, grały „wysoko” pressingiem i liczyły na gole z kontry. Trener Oleg Zozulya poprawił już grę obronną Red Devils, gra w defensywie była już uporządkowana, a na pewno o wiele lepsza niż kilka spotkań temu. Za mało było jednak – zwłaszcza w drugiej połowie – sytuacji bramkowych. Do przerwy najlepszych okazji nie wykorzystali Chrzonowski, który trafił w słupek oraz Ivanov, który w ostatniej minucie przestrzelił  w sytuacji sam na sam.

Drugą połowę lepiej zaczęli piłkarze Marwitu, którzy już w 27 sekundzie trafili piłką w słupek. W 30 min. piłkę z pustej bramki z linii wybił Kriezel. W ostatnich minutach Diabły zagrały z wycofanym bramkarzem, ale przewagi jednego piłkarza w polu zupełnie nie było widać. Schematyczne podawanie piłki nie przyniosło oczekiwanych efektów, dopiero w ostatnich sekundach zagotowało się pod bramką gości, jednak piłka do siatki nie wpadła. Zawodnicy Marwitu również mieli swoje szanse, ale mecz zakończył się rzadko spotykanym w futsalu bezbramkowym remisem.

Tylko zwycięstwo z Marwitem dawało chojniczanom cień szansy na awans do pierwszej ósemki Ekstraklasy i grę w play - off. Remis spowodował, że zagrają w barażach o utrzymanie. Poprawa gry w obronie daje nadzieje, jednak chojniczanie nadal mają spore problemy ze zdobywaniem bramek. A to będzie niezwykle ważne podczas najbliższych spotkań, które mogą zdecydować już o być albo nie być dla Red Devils.

Wynik najbliższego meczu z Polkowicami będzie zaliczony do „tabeli barażowej” i dlatego jest tak ważny. Jeśli kolejny nasz przeciwnik GKS Tychy również nie „załapie” się do pierwszej ósemki, to również wynik tego spotkania będzie zaliczony do kolejnego etapu rozrywek. Trzeba więc w najbliższych meczach nie tylko dobrze bronić, ale również i strzelać.

fotoreportaz.jpg

Wyniki 19. kolejki: Gatta Active Zduńska Wola - Clearex Chorzów 5:7 (2:5), Wisła Krakbet Kraków - TPH Polkowice 11:0 (2:0), Pogoń '04 Szczecin - Rekord Bielsko Biała 5:3 (4:1), GKS Futsal Tychy - Gwiazda Ruda Śląska 4:2, Red Devils Chojnice - Marwit Toruń 0:0 (0:0), Akademia Futsal Club Pniewy - FC Siemianowice 5:0.

1 Wisła Krakbet Kraków 19 52 102:37  
2 Rekord Bielsko-Biała 19 41 73:39  
3 Akademia Futsal Club Pniewy 19 35 64:46  
4 Gatta Active Zduńska Wola 19 33 66:53
5 Gwiazda Ruda Śląska 19 28 78:71
6 Marwit Toruń 19 27 50:46
7 Pogoń '04 Szczecin 19 24 49:51
8 Clearex Chorzów 19 22 67:68
9 GKS Tychy 19 21 48:62
10 Red Devils Chojnice 19 16 46:74
11 TPH Polkowice 19 7 41:95
12 Futsal Club Siemianowice Śląskie 19 17 34:76

Drużyny z miejsc 1 - 8 zagrają w play - off o mistrzostwo Polski, drużyny z miejsc 9 - 12 zagrają w barażach o utrzymanie. Do I ligi spadnie FC Siemianowice oraz jedna  z trzech drużyn.

(olo)

  1. 5 marca 2012  12:53   cieznizna.   anonim

    cieznizna.

    0
    0
  2. 5 marca 2012  05:49   nie chce mi sie juz czytać o ...   anonim

    nie chce mi sie juz czytać o tych bubkach, pamieta ktoś kiedy ostatnio coś wygrali?

    0
    0
  3. 4 marca 2012  21:58   żal pozostał   kibicko

    Faktycznie bardzo szkoda bo ostatni strzał w wykonaniu kazka był naprawde dobry ,chala by chyba pękła jak by to wpadło.Na 3 sekundy przed końcem meczu.

    0
    0
  4. 4 marca 2012  21:16   Nic sie nie stało   anonim

    Nic sie nie stało

    0
    0