Rozmowa o książce „Wojenne herstorie”

Alicja Balcerzak, autorka książki „Wojenne herstorie. Wspomnienia kobiet z lat 1939-1945” była gościem Miejskiej Biblioteki Publicznej w Chojnicach. Spotkanie, które odbyło się w czwartek 18 czerwca, dotyczyło II wojny światowej w kobiecej perspektywie.

W trakcie spotkania rozmawiano o postawach kobiet w czasie wojny, o tym, jak sobie radziły z trudnymi doświadczeniami i jak tworzyły pamiętniki.   |  fot. MBP

Alicja Balcerzak jest filologiem polskim, pedagogiem, reżyserką teatralną i twórczynią kultury. W ubiegłym roku ukazała się jej książka „Wojenne herstorie”. W swoim dorobku ma także nagrodzone „Niewymazane z pamięci”. I właśnie wojenne doświadczenia kobiet, ich pamiętniki i dzienniki, spisywane niekiedy podczas wojny, ale także wiele lat później, były tematem rozmowy, którą prowadziła bibliotekarka Anna Maria Zdrenka. 

Skąd zainteresowanie tym zagadnieniem? Jak mówiła autorka, zajmowała się tym podczas studiów doktoranckich. Pracowała nad nim 4 lata, jednak z powodów rodzinnych i zdrowotnych doktoratu nie ukończyła. Postanowiła więc wykorzystać zebrane materiały do napisania książki popularnonaukowej. – „Uznałam po sukcesie pierwszej książki, że warto zająć się tym tematem” – stwierdziła. – „Nie ma na rynku książki takiej jak moja, która pokazuje perspektywę kobiet – Niemek, Polek Żydówek, na podstawie ich dzienników, pamiętników z czasów wojny” – dodała. W publikacji znalazły się wspomnienia kobiet w różnym wieku i o różnym statusie społecznym, z różnych części Polski. W większości są to teksty już wcześniej opublikowane. Łącznie wspomnienia 21 kobiet. 

Autorka przyznała, że praca nad „Wojennymi herstoriami” kosztowała ją dużo emocji. Niektóre wspomnienia są bardzo poruszające, niektóre ciężkie, inne mogą być kontrowersyjne, jednak, jak podkreśliła, nie spotkała się z negatywnym odbiorem. Książkę poleca m.in. reportażysta Cezary Łazarewicz. Wstęp natomiast napisał Andrzej Buster, prezes Kaszubskiego Forum Kultury, który wspierał autorkę podczas przygotowywania publikacji.

Poszczególne rozdziały stanowią całość, nie trzeba ich czytać po kolei. Jako pierwsze są wspomnienia nastoletniej Hanny z życia w okupowanej Warszawie, lżejsze, żeby nie wystraszyć czytelnika. W kolejnych częściach są m.in. kobiece doświadczenia zagłady, wspomnienia z Auschwitz, ocalałych z rzezi wołyńskiej, z powstania warszawskiego. Są także wspomnienia niemieckich kobiet z okresu wkroczenia wojsk radzieckich. W czasie spotkania Alicja Balcerzak opowiedziała o tym, w jaki sposób dobierała teksty i podawała niektóre przykłady. Także prowadząca mówiła o tych wspomnieniach, które jej utkwiły w pamięci i czytała ich fragmenty.

Rozmawiano o postawach kobiet w czasie wojny, o tym, jak sobie radziły z trudnymi doświadczeniami i jak tworzyły pamiętniki. Także o tym, że pisanie pamiętnika było niekiedy formą autoterapii, a niekiedy próbą dokumentowania przeżyć wojennych. Zauważono, że wojenne wspomnienia kobiet są niewystarczająco opisane. Znacznie częściej wojna była pokazywana z perspektywy mężczyzn. Alicja Balcerzak podkreśliła, że chciałaby, żeby ta książka trafiła do szkół, aby młodzież mogła się z nią zapoznać. Jej marzeniem jest także, żeby została wystawiona na scenie, a może także zekranizowana.

MBP