W czasach rosnącej konkurencji gospodarczej i geopolitycznych napięć dostęp do morza przestaje być jedynie atutem — staje się strategiczną koniecznością - mówi Michał Kowalski - Poseł na Sejm RP.
dziś 12:49
Port Haller może więc pełnić podwójną rolę — gospodarczą i strategiczną - mówi poseł Michał Kowalski. | fot. nadesł.
Planowana inwestycja Port Haller to projekt, który może wzmocnić pozycję Polski jako morskiego centrum regionu, a jednocześnie nadać nową dynamikę całej gospodarce. To przedsięwzięcie wykraczające poza lokalny wymiar — potencjalny impuls rozwojowy dla przemysłu, logistyki i bezpieczeństwa państwa.
Port Haller ma być jedną z najnowocześniejszych inwestycji portowych nad Morzem Bałtyckim. W dobie globalnych łańcuchów dostaw kluczowa jest zdolność do obsługi największych statków, szybkiego przeładunku i integracji transportu morskiego z kolejowym oraz drogowym. Nowy port ma szansę stać się hubem logistycznym dla Europy Środkowo-Wschodniej — regionu, który dynamicznie zwiększa obroty handlowe.
Dzięki głębokowodnym nabrzeżom i nowoczesnym terminalom Polska mogłaby przejąć część ruchu towarowego, który dziś trafia do portów zachodnioeuropejskich. To nie tylko prestiż, ale przede wszystkim konkretne miliardy złotych pozostające w krajowej gospodarce.
Polska gospodarka morska — stocznie, firmy logistyczne, transport, ubezpieczenia czy przemysł offshore — od lat czeka na projekt, który pozwoli jej wejść na wyższy poziom konkurencyjności. Port Haller może stać się takim właśnie kołem zamachowym. Budowa i późniejsze funkcjonowanie portu oznaczają:tysiące miejsc pracy, rozwój zaplecza przemysłowego,napływ inwestycji zagranicznych oraz wzrost znaczenia polskich portów w handlu międzynarodowym.
Dla miast portowych, takich jak Gdynia, to także szansa na dalszy rozwój urbanistyczny i technologiczny oraz umocnienie pozycji jako morskich bram kraju.
Współczesne państwa coraz wyraźniej dostrzegają, że infrastruktura portowa to element bezpieczeństwa narodowego. Własne, nowoczesne terminale zmniejszają zależność od zagranicznych portów i pozwalają na sprawne przyjmowanie surowców energetycznych, sprzętu czy pomocy sojuszniczej w sytuacjach kryzysowych.
Port Haller może więc pełnić podwójną rolę — gospodarczą i strategiczną. W regionie, gdzie bezpieczeństwo morskie nabiera szczególnego znaczenia, taka inwestycja jest wyrazem odpowiedzialnego myślenia o przyszłości.
Położenie geograficzne Polski predestynuje ją do roli centrum logistycznego między Wschodem a Zachodem oraz Północą i Południem Europy. Nowy port może obsługiwać nie tylko polski eksport i import, ale również ładunki z krajów sąsiednich — od Czech i Słowacji po Ukrainę i państwa bałtyckie. To szansa, by Polska stała się kluczowym ogniwem europejskich szlaków handlowych, a nie jedynie ich peryferium.
Port Haller to projekt, który wymaga odwagi, długofalowego myślenia i ponadpolitycznego konsensusu. Jednak historia pokazuje, że wielkie inwestycje infrastrukturalne budują potęgę państw na dekady. Tak jak przedwojenna budowa portu w Gdyni była symbolem aspiracji młodego państwa, tak dziś Port Haller może stać się symbolem nowoczesnej, ambitnej Polski.
Warto więc przyglądać się tej inicjatywie z uwagą i życzliwością. Bo choć port powstaje nad morzem, jego znaczenie sięgnie daleko w głąb kraju — do fabryk, firm transportowych, uczelni i gospodarstw domowych. Port Haller to nie tylko infrastruktura. To inwestycja w miejsce Polski na gospodarczej mapie świata.
Michał Kowalski. Materiał sponsorowany.

CHOJNICE.COM
© Copyright Chojnice.com 2016. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykonanie:
Portale internetowe