W piątek, 10 kwietnia, w sali obrad Urzędu Miejskiego w Chojnicach odbyła się wyjątkowa uroczystość. Anna i Zenon Smaglińscy odebrali z rąk burmistrza, Arseniusza Finstera Medale Prezydenta RP za Długoletnie Pożycie Małżeńskie.
dziś 15:41
Uroczystość w ratuszu była okazją do wspólnego świętowania oraz uhonorowania wartości, które od dziesięcioleci towarzyszą Jubilatom | fot. TAF
Były gratulacje, wspomnienia i uśmiechy, a sami jubilaci zdradzili też swoją receptę na zgodne życie we dwoje. Medale przyznane przez Prezydenta RP wręczył małżonkom burmistrz Chojnic Arseniusz Finster. Uroczystość miała podniosły charakter, ale nie zabrakło też ciepła i rodzinnej atmosfery. Zresztą trudno się dziwić, bo historia państwa Smaglińskich to gotowy scenariusz na film obyczajowy. Poznali się dzięki siostrze pana Zenona, Barbarze, która pracowała z przyszłą jubilatką w sklepie. Potem było zaproszenie na dancing w restauracji Piast i tak zaczęła się wspólna droga, która trwa do dziś.
Ślub wzięli 19 października 1974 roku w Urzędzie Stanu Cywilnego w Chojnicach. Od tamtej pory przeszli razem przez codzienność, pracę, wychowanie dzieci i rodzinne radości. Doczekali się trojga dzieci, Macieja, Justyny i Magdaleny, a także dwóch wnuków, Jakuba i Marcela. To właśnie rodzina jest dziś jednym z najważniejszych punktów ich życia. Wolny czas chętnie spędzają z bliskimi, odwiedzając krewnych i znajomych, a także wspierając dzieci i wnuki.

W ich życiorysach nie brakuje też ciekawych zawodowych i prywatnych wątków. Pani Anna pracowała w handlu i kilku chojnickich firmach, a po latach aktywności zawodowej oddała się domowi, lekturze, krzyżówkom i wycieczkom. Pan Zenon ma za sobą pracę w kilku zakładach, urzędach i instytucjach. Dokształcał się na Wydziale Prawa i Administracji UMK w Toruniu, wykładał ekonomię w chojnickim CKU, działał społecznie jako kurator dla nieletnich i prezes zarządu działek ROD Kolejarz. Dziś pisze książkę o swoim życiu i z zapałem eksperymentuje na działce, skąd trafiają do domu, jak łatwo się domyślić, udane przetwory.
Ale chyba najbardziej ujęła wszystkich ich odpowiedź na pytanie o receptę na pół wieku razem. Jak mówią dostojni jubilaci, najważniejsze to nie mieć cichych dni a jeśli już się zdarzą, to mogą być tylko dwa! Z uśmiechem przyznają, że kiedyś powiedzieli sobie, iż jeśli taki dzień już się przytrafi, to będzie pierwszym i ostatnim. Trudno o prostszą i bardziej ludzką definicję udanego małżeństwa. Jubileusz państwa Smaglińskich był nie tylko piękną uroczystością, ale też przypomnieniem, że za medalami i oficjalnymi odznaczeniami stoją zwyczajne, codzienne wybory. Trochę cierpliwości, trochę humoru, dużo wzajemnego wsparcia i obecności. W świecie, który coraz częściej pędzi i rozprasza, takie historie po prostu dobrze usłyszeć.
(TAF)

CHOJNICE.COM
© Copyright Chojnice.com 2016. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykonanie:
Portale internetowe