Podpalenie czy skrajna nieodpowiedzialność?

W niedzielę 7 czerwca około godziny 19:00 w pobliżu miejscowości Sienica (gmina Czersk), niedaleko trasy Czersk – Brusy, doszło do pożaru poszycia leśnego. Szybka interwencja strażaków zapobiegła rozprzestrzenieniu się ognia na większy obszar lasu.

Dzięki natychmiastowej interwencji strażaków ogień udało się sprawnie opanować, zanim zdołał wyrządzić poważne szkody w drzewostanie.   |  fot. wizjalokalna.pl

Zgłoszenie o zagrożeniu wpłynęło do służb od osoby przejeżdżającej pobliską drogą, która zauważyła dym i natychmiast zaalarmowała operatora numeru alarmowego. Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano zastępy strażackie z OSP Krzyż oraz OSP KSRG Czersk, a także patrol policji. Służby błyskawicznie namierzyły źródło ognia w kompleksie leśnym. Ogień został ugaszony w zarodku i nie zdołał objąć większego obszaru lasu. Policja bada przyczyny – w tle możliwe podpalenie. Po zakończeniu działań gaśniczych na miejscu zabezpieczono ślady. Sprawą zajmują się funkcjonariusze policji, którzy będą szczegółowo wyjaśniać okoliczności powstania pożaru.

Służby badają przede wszystkim pochodzenie zagadkowej, rozsypanej na miejscu substancji. Śledczy biorą pod uwagę skrajną nieodpowiedzialność, ponieważ ktoś mógł wyrzucić w lesie gorący popiół lub inny niebezpieczny materiał. Nie wyklucza się, że w tym miejscu doszło do świadomego podpalenia. Leśnicy i strażacy apelują do mieszkańców oraz turystów przebywających na terenach leśnych o zachowanie szczególnej ostrożności. Początek czerwca to okres, w którym ściółka leśna bywa mocno przesuszona, a każda iskra, niedopałek papierosa czy pozostawione odpady mogą doprowadzić do katastrofy. Szybka informacja od świadka, tak jak miało to miejsce w tym przypadku, to często kluczowy czynnik ratujący setki hektarów lasu.

(red.) fot. wizjalokalna.pl