Mieszkańcy samorządu nr 10 osiedla Kolejarz-Prochowa spotkali się wczoraj, 17 kwietnia, w salce przy kościele Matki Boskiej Fatimskiej. Jednym z ważniejszych tematów była zapowiedź utworzenia Parku Jedności w okolicach Orlika.
wczoraj 09:11
Obecny na zebraniu wiceburmistrz Adam Kopczyński zaprosił już mieszkańców na październikowe spotkanie dotyczące budowy świetlicy. | fot. TAF
Obok świetlicy, która ma tam powstać. Zarząd osiedla wspólnie z władzami miasta chce wiosną posadzić tam około 50 drzew. Pomysł wyszedł od samych mieszkańców, którzy zwracali uwagę, że na istniejącym placu zabaw brakuje cienia.- Latem nie można tam wysiedzieć, tak jest gorąco – mówiła jedna z mieszkanek. Przewodniczący samorządu Krzysztof Zimnicki wyjaśniał, że park ma nosić nazwę Jedności, bo – jak mówił – liczy, iż stanie się symbolem pojednania i współpracy między mieszkańcami. Zachęcał też do wspólnego sadzenia drzew. - Byłaby to forma takiego wspólnego czynu społecznego - podkreślał.

Obecny na zebraniu wiceburmistrz Adam Kopczyński zaprosił już mieszkańców na październikowe spotkanie dotyczące budowy świetlicy. Gotowy jest bowiem projekt, który władze miasta chcą pokazać i omówić z mieszkańcami. Burmistrz wspominał, żę już w przyszłym roku rozpoczną się remonty chodników - dotyczy to tych miejsc, gdzie wcześniej położono kanalizację. W pierwszej części zebrania Krzysztof Zimnicki przedstawił sprawozdanie za ubiegły rok oraz plany na 2026 rok. Mówił m.in. o festynie rodzinnym „Pożegnanie lata”, osiedlowych Mikołajkach i wyjeździe na warsztaty garncarskie. Koszt tych wydarzeń wyniósł 14 400 zł. Podobne plany na przyszły rok zostały zaakceptowane przez uczestników spotkania.
Mieszkańcy zgłaszali też wiele spraw dotyczących bezpieczeństwa i porządku na osiedlu. Mówiono o słabej widoczności przy wyjazdach na skrzyżowaniach, źle parkowanych autach tarasujących ulice, zbyt szybko jeżdżących hulajnogach oraz braku poziomych oznaczeń na ścieżkach rowerowych. Zwracano również uwagę na bałagan – porozrzucane śmieci, butelki i większe przedmioty pozostawiane przy ulicach. Do tematu odpadów odniósł się wiceburmistrz Adam Kopczyński. Przypomniał, że miasto organizuje odbiór dużych gabarytów dwa razy w roku i obecnie nie ma większych możliwości finansowych, by robić to częściej. Dodatkowym obciążeniem jest przejęcie odbioru odpadów tekstylnych po wycofaniu się firm zewnętrznych. Tylko podczas dwóch tegorocznych zbiórek chojniczanie oddali już 27 ton starych ubrań i innych odpadów materiałowych.

Jedna z mieszkanek wróciła też do sprawy ul. Szarych Szeregów. Przypomniała, że od strony ul. Mastalerza miała być ona ślepa, tymczasem kierowcy nadal jeżdżą tam w obu kierunkach. Burmistrz zapowiedział, że sprawdzi tę sprawę. Dodał, że tematami zmian w organizacji ruchu zajmuje się Komisja Oznakowania, a dopiero później zapadają decyzje. Pod koniec zebrania wrócił ważny dla części osiedla temat zalewania ulic po większych opadach. Jacek Domozych, dyrektor Wydziału Budowlano-Inwestycyjnego UM w Chojnicach, przedstawił koncepcję budowy ulic wraz z kanalizacją i odwodnieniem. Chodzi m.in. o rejon ul. Sybiraków, której mieszkańcy kilka tygodni temu złożyli do ratusza petycję w tej sprawie.
Z przekazanych informacji wynika, że inwestycja musiałaby zostać podzielona na co najmniej dwa etapy. Pierwszy obejmowałby kanalizację na ulicach dochodzących do Gryfa Pomorskiego – I Batalionu Strzelców, Bińczyka, Myśliwka i części Sybiraków. Drugi etap dotyczyłby samej ul. Gryfa Pomorskiego oraz kolejnych ulic: Armii Krajowej, Szarych Szeregów, dalszej części Sybiraków, Dambka i Wryczy.
(TAF)

CHOJNICE.COM
© Copyright Chojnice.com 2016. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykonanie:
Portale internetowe