Mniej pieniędzy na turnusy rehabilitacyjne, problemy z rodzinami zastępczymi i pomoc dla samotnych matek z Ukrainy oraz Białorusi.
dziś 12:17
Dyrektor PCPR przedstawił radnym szczegółowe sprawozdanie z działalności jednostki, mówił o problemach z jakimi boryka sie instytucja. | fot. TAF
Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Chojnickiego (14.05) dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Chojnicach, Andrzej Plata, przedstawił radnym sytuację jednostki i odpowiadał na pytania dotyczące najbardziej wrażliwych obszarów pomocy społecznej. Największe poruszenie wśród radnych wywołała informacja dotycząca środków z PFRON przeznaczanych na turnusy rehabilitacyjne dla osób z niepełnosprawnościami. O szczegóły pytała radna Mirosława Delecka, interesując się między innymi tym, czy wszyscy chętni mogą skorzystać z takiego wsparcia.
Dyrektor PCPR wyjaśnił, że centrum jest jedynie dysponentem pieniędzy przekazywanych przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. – W 2025 roku PCPR w Chojnicach miał do dyspozycji około 800 tysięcy złotych, a w tym roku otrzymaliśmy aż o 700 tysięcy mniej – mówił Andrzej Plata. Jak tłumaczył dyrektor, koszt jednego turnusu rehabilitacyjnego to obecnie około 2400 złotych na osobę, co przy tak dużym ograniczeniu środków oznacza znacznie mniejsze możliwości pomocy.
Radni pytali również o sytuację rodzin zastępczych w powiecie chojnickim oraz działania podejmowane przez PCPR, by zwiększyć ich liczbę. Andrzej Plata przyznał, że powiat zmaga się z problemami charakterystycznymi dla całego kraju. – Pod opieką PCPR znajduje się obecnie około 260 dzieci wymagających pieczy zastępczej. Ta liczba się zmienia – mówił dyrektor. Jak wyjaśnił, największą grupę stanowią rodziny zastępcze spokrewnione, czyli najczęściej dziadkowie lub dorosłe rodzeństwo dzieci. Funkcjonują także rodziny zawodowe oraz rodzinne domy dziecka.
Przyznał jednak, że nie znał podczas sesji dokładnej liczby rodzin zawodowych znajdujących się w ewidencji PCPR i zapowiedział przekazanie tych danych radnym w późniejszym terminie. – Robimy wszystko, co możemy, aby zwiększać liczbę rodzin zastępczych. Przyznaję jednak, że nie wszyscy chętni do prowadzenia zawodowych rodzin zastępczych przechodzą pozytywnie weryfikację pracowników PCPR. My mamy na względzie wyłącznie dobro dziecka – podkreślał Plata.
Dodał też, że obecnie na rodziny zastępcze oczekuje jedynie dwoje dzieci. – Mimo tych trudnych czasów dajemy sobie radę, ale rzeczywiście nie jest to obszar, w którym można mówić o sukcesach. To ciężka codzienna praca – mówił dyrektor PCPR. Radna Mirosława Delecka pytała również o około 80 tysięcy złotych przeznaczonych na pomoc rodzinom z zagranicy. – Były to dwie rodziny z Ukrainy i jedna z Białorusi, o ile dobrze pamiętam. Chodziło konkretnie o samotne matki z dziećmi. W skali roku nie była to duża pomoc – wyjaśnił Andrzej Plata.
Dyskusja podczas sesji pokazała, że problemy społeczne w powiecie chojnickim stają się coraz bardziej wymagające, a możliwości finansowe instytucji pomagających mieszkańcom coraz bardziej ograniczone. Mniej pieniędzy i coraz trudniejsze wyzwania społeczne to dziś codzienność PCPR.
(TAF)

CHOJNICE.COM
© Copyright Chojnice.com 2016. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykonanie:
Portale internetowe