„Oferta last minute”!

Podczas ostatniej konferencji prasowej burmistrz miasta Arseniusz Finster poinformował, że do urzędu wpłynęła propozycja zakupu budynku opiewająca na 1,9 mln zł.

Inwestor planował w tym miejscu budowę obiektu mieszkalnego z częścią usługową.   |  fot. ilustrac./arch.

Co więcej, potencjalny nabywca deklarował gotowość sfinalizowania transakcji bez targowania się o cenę – to prawdziwa „oferta last minute”!  Władze rozważały dwa scenariusze: sprzedaż nieruchomości prywatnemu podmiotowi lub dostosowanie jej do potrzeb lokalnych instytucji. Ostatecznie zwyciężyła druga koncepcja i po spotkaniu z przedstawicielami powiatu chojnickiego i gminy zapadła decyzja o rezygnacji ze sprzedaży. Samorządy uznały, że lepszym rozwiązaniem będzie zachowanie budynku w majątku publicznym i wykorzystanie go na potrzeby administracyjne.

Plan wstępnie zakłada utworzenie jednego, wspólnego archiwum dla miasta, gminy i powiatu. Dzięki temu dokumentacja, która dziś przechowywana jest w różnych lokalizacjach, ma zostać skonsolidowana w jednym miejscu. Ma to usprawnić zarządzanie aktami oraz ograniczyć koszty związane z ich magazynowaniem. Część pomieszczeń zostanie przeznaczona na biura. W przestrzeni publicznej pojawiły się ponownie pytania, czy skoro wcześniej brakowało środków na remont budynku z przeznaczeniem na Warsztaty Terapii Zajęciowej (WTZ), to czy teraz znajdą się fundusze na jego adaptację na archiwum i biura. To naturalna wątpliwość mieszkańców, bo dotyczy spójności decyzji finansowych samorządów.

Jednak z technicznego punktu widzenia przystosowanie obiektu na magazyn dokumentów i biura jest zazwyczaj prostsze i tańsze niż stworzenie WTZ. Warsztaty muszą spełniać rygorystyczne wymogi dostępności dla osób z niepełnosprawnościami, posiadać specjalistyczne zaplecze sanitarne i terapeutyczne oraz spełniać dodatkowe normy bezpieczeństwa. Archiwum ma znacznie niższe wymogi do spełnienia warunków przechowywania dokumentów. Aktualne ustalenia mówią o tym, że budynek pozostanie własnością publiczną i będzie służył realizacji zadań administracyjnych, zamiast zamienić się w kolejną prywatną inwestycję mieszkaniową.

Adriana Góra