Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Chojnickiego znaczą część poświęcono sytuacji miejscowego szpitala. Dyrektor placówki, Maciej Polasik, odpowiadał na pytania dotyczące finansów, inwestycji i bieżących działań.
dziś 10:28
Dyrektor szpitala odpowiadał na pytania radnych dotyczące funkcjonowania placówki. | fot. screen St. Powiatowe
Szpital ma obecnie około 8 milionów złotych straty. Dodatkowo modernizacja oddziałów i zakup sprzętu z rządowego programu KPO okazały się droższe niż planowano - przetargi przekroczyły założenia o ponad 5 milionów złotych. W związku z tym szpital poprosi powiat o dodatkowe pieniądze. „Zwrócimy się do władz powiatu o wsparcie nas kwotą 3 milionów złotych” - zapowiedział dyrektor. Warto dodać, że wcześniej zakładano już, że powiat pokryje około 9 milionów złotych podatku VAT.
Prace modernizacyjne trwają, ale czasu jest niewiele. Polasik podkreśla, że terminy nie są zbyt przystępne, ale prace trwają. W przypadku oddziału chirurgicznego konieczne było powtórzenie przetargu, natomiast przy kardiologii wciąż trwa wybór wykonawcy. Równolegle szpital kupuje nowy sprzęt i rozwija usługi elektroniczne dla pacjentów. Jeśli chodzi o leczenie, przypadki pilne realizowane są na bieżąco. Zabiegi planowe odbywają się zgodnie z kolejką. Problemy dotyczyły jedynie świadczeń limitowanych przez NFZ, ale - jak zapewnił dyrektor - wszystkie przesunięte zabiegi zostały już wykonane.
Zwrócił jednak uwagę na nowe zasady rozliczeń: „Za zaplanowane NFZ zapłaci nam 100 procent, natomiast jeśli przekroczymy limity, to Fundusz zapłaci nam za takie zabiegi tylko 40 procent. Proszę zadać sobie pytanie, kto będzie realizował zabieg za mniej niż połowę kosztu?”. Szpital zatrudnia około 1300 osób i działa bez większych problemów kadrowych, choć poszukiwany jest dodatkowy chirurg, by odciążyć obecny zespół. Jednocześnie chętnych do pracy nie brakuje - złożono ponad 200 podań.
Niektóre oddziały przynoszą duże straty. Przykładem jest oddział ginekologiczno-położniczy, który generuje około 5 milionów złotych rocznie. „To wyjątkowy oddział, gdzie bez względu na sytuację musi być pełna obsada. Sześć pielęgniarek i lekarz. Musimy być zawsze gotowi bez względu na to, czy rocznie będziemy mieli 200 porodów czy 2000” – wyjaśniał dyrektor. W ubiegłym roku w szpitalu urodziło się 741 dzieci.
Dyrektor poinformował też, że w ostatnim roku nie było żadnych skarg na funkcjonowanie SOR-u. Z kolei temat budowy spalarni odpadów został zamknięty – szpital korzysta z usług firm zewnętrznych. Teraz najważniejsza decyzja należy do radnych. Chodzi nie tylko o dodatkowe pieniądze, ale też o to, jak w przyszłości ma funkcjonować szpital i czy uda się utrzymać wszystkie kluczowe oddziały dla mieszkańców powiatu.
Adriana Góra

CHOJNICE.COM
© Copyright Chojnice.com 2016. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykonanie:
Portale internetowe