Ponad 7 milionów złotych mniej niż rok temu ma do dyspozycji Powiatowy Urząd Pracy w Chojnicach na walkę z bezrobociem. O problemach młodych ludzi wchodzących na rynek pracy, emigracji absolwentów i zatrudnianiu obcokrajowców dyskutowali radni.
dziś 12:52
Dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy Wojciech Adamowicz podsumowował ubiegły podczas XV sesji Rady Powiatu Chojnickiego. | fot. TAF
Podczas wczorajszej (14 maja) sesji Rady Powiatu Chojnickiego. Dyrektor PUP Wojciech Adamowicz podsumował 2025 roku w działaniach Urzędu Pracy oraz odpowiadał na pytania dotyczące sytuacji na lokalnym rynku pracy i możliwości wsparcia mieszkańców. Najwięcej emocji wzbudziła sytuacja młodych ludzi kończących studia i rozpoczynających życie zawodowe. Radny Bartosz Bluma zwracał uwagę, że wielu absolwentów po ukończeniu nauki nie wraca już do Chojnic. – Nie ma pracy, nie ma też rodziny, bo przecież młody człowiek, który nie ma szans na pracę, nie będzie myślał o rodzinie i o dzieciach – wtórował mu radny Wojciech Rolbiecki. O sytuację młodych mieszkańców Czerska pytał z kolei radny Maciej Jakubowski. – Co PUP ma do zaoferowania młodym ludziom konkretnie z Czerska? – dopytywał.
Dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy Wojciech Adamowicz przyznał, że urząd ma obecnie znacznie mniejsze możliwości działania niż przed rokiem. – W 2025 roku mieliśmy 9,5 miliona złotych na programy przeciwdziałania bezrobociu. W tym roku jest to około 2,5 miliona. Nie muszę tłumaczyć, jaki ma to wpływ na naszą działalność – mówił. Jak zapowiedział, po wakacjach urząd planuje spotkania z młodzieżą z Czerska, aby poznać ich oczekiwania i pomóc im w znalezieniu zatrudnienia lub staży. – We wrześniu chcemy spotkać się z młodzieżą właśnie z Czerska, dowiedzieć się, jakie są ich oczekiwania i pomóc im w poszukiwaniu form zatrudnienia czy staży – tłumaczył Adamowicz.

Starosta chojnicki przypomniał natomiast o projekcie „Nastaw się na rynek”, realizowanym wspólnie przez powiaty chojnicki, kościerski i bytowski. – Na szkolenia i podnoszenie kompetencji zawodowych młodych ludzi do wykorzystania jest ponad 15 milionów złotych – mówił starosta. Podczas sesji pojawił się również temat zatrudniania obcokrajowców w firmach działających na terenie powiatu chojnickiego. Radni pytali o skalę tego zjawiska i możliwość monitorowania rynku pracy. Wojciech Adamowicz wyjaśnił, że obecnie urząd pracy nie posiada pełnych danych dotyczących liczby cudzoziemców pracujących w regionie. – Do połowy 2025 roku dysponowaliśmy takimi informacjami w ramach testów rynku pracy, ale obecnie tych programów już nie ma – tłumaczył.
Dodał jednak, że tylko w pierwszych czterech miesiącach tego roku PUP wydał 91 decyzji dotyczących zatrudnienia obcokrajowców w chojnickich firmach. – Na terenie Chojnic mogą być zatrudniani ludzie przez agencje pracy z całego kraju i wtedy my tych informacji po prostu nie mamy – wyjaśniał radnym. Padło również pytanie o obywateli Ukrainy poszukujących pracy. Jak poinformował dyrektor PUP, obecnie w urzędzie zarejestrowanych jest 47 obywateli Ukrainy. Dyskusja w Radzie Powiatu pokazała, że problemem nie jest już tylko samo bezrobocie, ale coraz większy odpływ młodych ludzi z regionu. Bez konkretnych ofert pracy i realnych możliwości rozwoju trudno będzie zatrzymać absolwentów szkół i uczelni w Chojnicach i okolicach.
(TAF)

CHOJNICE.COM
© Copyright Chojnice.com 2016. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykonanie:
Portale internetowe