W świetlicy przy ul. Jabłoniowej odbyło się wczoraj (14.04) zebranie mieszkańców osiedla nr 3 przy ul. Bytowskiej. Spotkanie zgromadziło około 30 osób i miało spokojny, rzeczowy przebieg.
dziś 09:10
To było potrzebne i dobrze poprowadzone spotkanie, które pokazało, że spokojny dialog mieszkańców z władzami może przynosić realne efekty. | fot. TAF
Przewodniczący zarządu osiedla Marcin Gruchała przedstawił podsumowanie działań zrealizowanych w 2025 roku oraz plany na rok bieżący. Mieszkańcy przyjęli zarówno sprawozdanie, jak i zamierzenia zarządu. Jak podkreślano podczas zebrania, miniony rok był aktywny i bogaty w inicjatywy integrujące lokalną społeczność. Zorganizowano letni festyn dla mieszkańców, który cieszył się bardzo dużą popularnością. Odbyła się również wycieczka do Szymbarka, zakończona wspólnym obiadem. Nie zabrakło także wydarzeń skierowanych do różnych grup wiekowych — zorganizowano wigilię dla seniorów oraz mikołajki dla najmłodszych.
Budżet osiedla w 2025 roku wynosił 14 599 zł. Po sfinansowaniu wydarzeń w kasie zostało 50 zł. Wyraźnie zaznaczono, że organizacja tylu przedsięwzięć nie byłaby możliwa bez wsparcia hojnych sponsorów, którzy po raz kolejny włączyli się w życie osiedla. W planach na ten rok zarząd osiedla przewiduje podobną działalność. Mieszkańcy mogą więc liczyć na kolejne spotkania i wydarzenia integracyjne. Jeśli chodzi o wycieczkę, zaproponowano wyjazd do zamku w Gniewie, choć podczas zebrania padła też propozycja Malborka. Wszystko wskazuje na to, że także w tym roku kalendarz osiedlowych inicjatyw będzie atrakcyjny.

W dalszej części spotkania mieszkańcy poruszyli sprawy, które od dłuższego czasu budzą ich zainteresowanie. Jednym z tematów były progi spowalniające na Podlesiu i ul. Jabłoniowej. Edmund Hapka zwrócił uwagę na potrzebę ich złagodzenia. Obecni na sali wiceburmistrz Adam Kopczyński oraz dyrektor Jarosław Rekowski z Urzędu Miejskiego zapewnili, że przebudowa progów nastąpi w najbliższym czasie. Jak poinformowano, wybrano już firmę, która zajmie się realizacją tego zadania.
Kolejna sprawa dotyczyła zjazdu z ul. Bytowskiej w ul. Wiśniową. Mieszkańcy wskazywali, że kierowcy jadący w stronę centrum często łamią przepisy i skręcają tam w lewo mimo obowiązującego zakazu. Obecny na spotkaniu przedstawiciel policji zapowiedział, że służby przyjrzą się temu problemowi i będą reagować wobec kierowców naruszających przepisy. Powrócił też temat tzw. małej obwodnicy, która miałaby połączyć ul. Strzelecką z ul. Ceynowy. Zdaniem uczestników zebrania taka trasa mogłaby wyraźnie odciążyć ruch na rondach, w tym na tzw. rondzie biszkoptowym, a także na ul. Młodzieżowej, gdzie w godzinach szczytu regularnie tworzą się korki. Podobnie na Bytowskiej.
Wiceburmistrz Adam Kopczyński przyznał, że miasto dostrzega potrzebę realizacji tej inwestycji. Zaznaczył jednak, że mimo stosunkowo niewielkiej długości trasy jej koszt przekracza 10 mln zł. W jego ocenie konieczny byłby również udział gminy wiejskiej Chojnice, ponieważ inwestycja poprawiłaby komfort dojazdu także mieszkańcom Chojniczek, gdzie zabudowa rozwija się bardzo dynamicznie. Przeszkodą pozostają również protesty środowisk ekologicznych, broniących Lasku Miejskiego, Strugi Jarcewskiej i okolicznych terenów zielonych.
Dużo emocji wzbudziła także sprawa spalarni odpadów medycznych przy chojnickim szpitalu. Jeden z mieszkańców zwracał uwagę, że do spalarni mają trafiać odpady z całego regionu, choć według wcześniejszych założeń miały być tam utylizowane głównie odpady z Chojnic i okolicznych placówek medycznych. Zarzucał również brak pełnej informacji na temat tego, co dokładnie jest spalane i w jakich ilościach. Radna powiatowa Mirosława Dallecka poinformowała, że złożyła w tej sprawie zapytanie do dyrektora szpitala, a odpowiedzi należy szukać w Biuletynie Informacji Publicznej Starostwa Powiatowego w Chojnicach.

Mieszkańcy poruszyli również temat nieprzyjemnych zapachów odczuwalnych w tej części miasta. Wśród potencjalnych źródeł wskazywano Spółdzielnię Mleczarską Spomlek, Zakłady Mięsne Skiba SA oraz oczyszczalnię ścieków. Wiceburmistrz Adam Kopczyński wyjaśnił, że w przypadku dwóch pierwszych firm prowadzone są postępowania wyjaśniające, choć współpraca z właścicielami nie należy do łatwych. Zaznaczył, że sprawę pilotuje starostwo powiatowe, bo to leży w jego kompetencjach. W odniesieniu do oczyszczalni poinformowano natomiast, że dyrektor miejskich wodociągów ma już pomysł na rozwiązanie problemu, jednak niezbędna będzie inwestycja, która ma zostać sfinansowana z kredytu.
Podczas zebrania wrócił także problem mieszkańców ul. Dębowej i Wiosennej. Ich przedstawiciel skarżył się, że straż miejska nakazała usunięcie tabliczek ustawionych przez mieszkańców, które apelowały do kierowców o ostrożną i wolną jazdę. Powodem były uciążliwości związane z brakiem utwardzonej nawierzchni — przejeżdżające auta wzbijają tumany kurzu, które osiadają na pobliskich posesjach i w ogrodach.
Komendant Straży Miejskiej Jarosław Piechowski przyznał, że rozumie argumenty mieszkańców, ale jednocześnie wyjaśnił, że obowiązujące przepisy nakazują usuwanie wszystkich nielegalnych urządzeń z pasa drogowego. W jego wypowiedzi wybrzmiała więc nie tyle niechęć do mieszkańców, co konieczność działania zgodnie z prawem. Zebranie pokazało, że mieszkańcy osiedla nr 3 chętnie angażują się w sprawy swojej okolicy, a władze miasta oraz zarząd osiedla są gotowe do rozmowy, wyjaśniania problemów i podejmowania konkretnych działań tam, gdzie jest to możliwe.
(TAF)

CHOJNICE.COM
© Copyright Chojnice.com 2016. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykonanie:
Portale internetowe