Mieszkańcy czy turyści? Wójt stawia sprawę jasno

W Gminie Chojnice szykują się istotne zmiany w oświetleniu ulicznym. Chodzi nie tylko o nowoczesne lampy i niższe rachunki za prąd, ale też o jasny sygnał, kto jest dziś najważniejszy.

Wójt poinformował o modernizacji i wymianie lamp i o powrocie w październiku całonocnego oświetlenia ulicznego w gminie.   |  fot. ilustrac./pixabay

Od października 2026 roku w gminie ma obowiązywać całodobowe oświetlenie uliczne - z myślą przede wszystkim o mieszkańcach. To koniec dotychczasowego, trzymiesięcznego „letniego wyjątku”, który w praktyce sprzyjał głównie sezonowemu ruchowi turystycznemu. Decyzja wójta jest jednoznaczna: bezpieczeństwo i komfort mieszkańców stawiane są ponad sezonowością.

Modernizacja oświetlenia polega na wymianie starych opraw sodowych na nowoczesne lampy LED. To rozwiązanie, które zużywa znacznie mniej energii, a jednocześnie daje jaśniejsze i bardziej równomierne światło. Dodatkowo nowe oprawy będą miały zaprogramowaną redukcję mocy - od godziny 23:00 do wyłączenia lampy będą świecić z 70% intensywnością. W praktyce oznacza to oszczędności energii bez pogorszenia widoczności czy bezpieczeństwa.

Na terenie gminy oświetlenie należy do dwóch właścicieli - spółki ENEA Oświetlenie oraz samej gminy.

Na infrastrukturze ENEA:

wymienionych zostanie 794 lampy (z 952),

całkowita moc spadnie z 86,69 kW do 43,55 kW,

to niemal 50% oszczędność mocy,

koszt inwestycji to ok. 1,5 mln zł,

ale ważna informacja dla mieszkańców jest taka, że gmina nie dokłada do tego ani złotówki! Inwestycja zostanie spłacona w przeciągu 5 lat z uzyskanych oszczędności na energii.

Na infrastrukturze gminnej:

do wymiany przewidziano 663 lampy (z 1149),

moc spadnie z 73,48 kW do 28,48 kW,

oszczędność wyniesie ponad 61%,

W pierwszej kolejności wymieniane są najbardziej energochłonne oprawy, m.in. wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 240 w miejscowościach Pawłówko, Pawłowo, Racławki i Silno. Szacowany koszt tej strony inwestycji, to około 200 tys. zł brutto. Obecnie gmina wydaje około 1 miliona złotych rocznie na oświetlenie uliczne. Co ciekawe, tylko połowa tej kwoty to koszt samego prądu. Reszta to opłaty stałe, m.in. za tzw. zamówioną moc. Całodobowe oświetlenie od 2026 roku to zmiana, na którą wielu mieszkańców czekało od dawna. Lepsza widoczność na drogach, chodnikach i w przestrzeni publicznej to większe poczucie bezpieczeństwa i to nie tylko latem, ale przez cały rok.

Nowe lampy, niższe koszty i jasna deklaracja władz gminy pokazują, że mieszkańcy są w centrum tych decyzji. I właśnie to jest w tej zmianie najważniejsze.

Adriana Góra