List do redakcji

W ostatni dzień starego roku redakcja otrzymała maila od burmistrza Arseniusza Finstera z prośbą o jego publikację, w której ustosunkował się do opowiadania rzekomych bzdur, jakie zarzuciła mu radna z opozycji.

Radna Marzenna Osowicka kilka lat temu wręczyła burmistrzowi „laur próżności”. Konflikt ten ma charakter długofalowy. Burmistrz Finster często odpowiada na te zarzuty, traktując działania radnej, jako akcje stricte polityczne wymierzone w jego osobę.   |  fot. arch./red.

                                                                                              Chojnice, 31.12.2025r.

OR.033.43.2025

                                                                                           Marzenna Osowicka

                                                                                Radna Rady Miejskiej w Chojnicach

W związku z treścią artykułu zamieszczonego na portalu chojnice24.pl pt.” Radna Osowicka do burmistrza Chojnic: Zakaz? Co trzeba mieć w głowie, by opowiadać takie bzdury?”, postanowiłem zadać Pani kilka pytań i jednocześnie poprosić o udzielenie odpowiedzi. Liczę na odpowiedź nie dlatego, że zarzuca mi Pani opowiadanie bzdur, intencją którą kieruję się, są Pani deklaracje o partycypacji, jawności, i działaniu dla dobra wspólnego. W treści artykułu wypowiedziała się Pani cytuję „Sytuacja jest, jaka jest – 10-15 proc. wsparcia finansowego na zorganizowanie imprezy sportowej szału nie robi – dodaje Osowicka. – Czy to kolejny już przykład działań burmistrza, który możemy określić finsteryzacją lokalnego prawa?”.

Na podstawie Pani wypowiedzi Chojniczanie dowiedzieli się, że organizując trzy granty w mieście jako UKS Ósemka musiała zapewnić Pani finansowanie ich realizacji w 85 proc. W mijającym roku kierowany przez Panią UKS Ósemka otrzymał od miasta 15 tys. 500 zł na zorganizowanie trzech przedsięwzięć. Jeżeli prawdą jest to, co Pani powiedziała, że kwota 15tys. 500 zł to około 10-15 proc. kosztów realizacji tych zadań, to najprawdopodobniej, realizując je musiała Pani znaleźć sponsorów na około 100 do 130 tys. zł. Powołując się na jawność, przejrzystość i odpowiedzialność oraz głoszone tezy, proszę o wskazanie darczyńców i wysokości kwot przekazanych na organizację trzech zadań, na które się powołuję.

Do tych 85-90 proc. kosztów, które Pani rzekomo zapewnia, proszę nie wliczać kosztów obiektów miejskich, z których korzysta Pani na ich realizację. Mam również nadzieję, że nie będzie Pani wyceniać pracy wolontariuszy, bo nie są to przecież imprezy komercyjne. Moje pytanie zadaję w trosce o realizację kolejnych imprez przez UKS Ósemka, ponieważ jeżeli np. na organizację turnieju szermierki historycznej miasto dotowało tę imprezę kwotą 2 tys. zł, a Pani zaangażowała 18 tys. zł środków zewnętrznych, to rzeczywiście wysokość dofinansowania miasta jest wstydliwie niska i należy tę sytuację bezwzględnie naprawić. Podobnie z finansowaniem szkoleń i udziału w zawodach reprezentantów UKS Ósemka, jeżeli miasto przekazało na ten cel 9 tys. zł, to UKS Ósemka pozyskało wsparcie finansowe w kwocie około 80 tys. zł. Tak wynika z Pani wypowiedzi.

Drugie pytanie jest związane z brakiem zapraszania przez UKS Ósemka na przedsięwzięcia współfinansowane przez miasto przedstawicieli podmiotu współfinansującego. Od pewnego czasu normą, którą Pani stosuje jest nie zapraszanie Burmistrza, ale także Dyrektora Wydziału Sportu i Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi. Pytanie to jest tym bardziej zasadne, że w przeszłości otrzymywałem od Pani zaproszenia na każde organizowane przedsięwzięcia.

Na zakończenie proszę przyjąć do wiadomości, że stawiam te pytania w wymiarze publicznym. Proszę również nie traktować mojej korespondencji „jako atak na Pani osobę”. Po prostu pytam, ponieważ trudno po zapoznaniu się z dokumentami źródłowymi zinterpretować Pani wypowiedź, którą cytowałem na wstępie mojego wystąpienia.   

(nad.)