Kotek i myszka i nieistniejące nakazy

Problem, który będę opisywał dotyczy już sławnego parkingu przy dawnym ogrodzie Sióstr Franciszkanek. Celem poniższego tekstu jest wyprostowanie hejtu, który znajduje się na portalu Chojnice24.pl. - mówi burmistrz Arseniusz Finster.

Burmistrz miał rację, ponieważ gra w kotka i myszkę na terenie planowanego parkingu dobiegła końca.   |  fot. Wygenerowane przez AI

Zacznijmy od definicji: hejt to agresywne, wrogie i nienawistne zachowanie słowne lub pisemne, którego głównym celem jest ośmieszanie, poniżenie, zranienie lub dyskredytowanie konkretnej osoby albo grupy. Odnoszę się do artykułu pt. „Logiczna gimnastyka w Chojnicach…” twórcą w mojej ocenie hejterskiego tekstu jest była kandydatka na burmistrza, a obecnie „dziennikarka”, która pracuje dla „króla opozycji” w Chojnicach. Wyjaśnię, dlaczego napisałem „króla opozycji”, pan radny Kaczmarek przedstawił się burmistrzowi Dzierżoniowa w Sejmie, że jest „królem opozycji”.

Gra w kotka i myszkę

Pani autorka zarzuca mi, że gram właśnie w kotka i myszkę z konserwatorem zabytków i chcę budować parking pod okiem „historycznej gruszy”. Zarzut jakobym prowadził grę z konserwatorem zabytków w kotka i myszkę jest zwykłym hejtem mającym mnie ośmieszyć i poniżyć, zastanawiam się kto jest kotkiem, a kto jest myszką, teraz dowód na to, że oskarżenia są bezpodstawne. 28 maja 2026 r. Wojewódzki Konserwator Zabytków w swoim piśmie do Urzędu Miasta napisał: „Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków opiniuje pozytywnie planowaną inwestycję, pod warunkiem przeprowadzenia badań archeologicznych w postaci nadzoru archeologicznego nad pracami ziemnymi zaplanowanymi w ramach opisanej inwestycji”.

Projekt parkingu złożyliśmy do Starostwa Powiatowego, złożyliśmy też wniosek na badania archeologiczne i czekamy na decyzję administracyjną na podstawie ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Reasumując nie ma żadnej gry tylko jest pozytywna opinia Konserwatora, który nakłada na nas obowiązek badań archeologicznych. Przypomnę, że taką samą procedurę przechodziłem przy budowie Nowego Rynku w Chojnicach. Wniosek końcowy: kotek i myszka uciekły!

Ignorowanie nakazów nadzoru budowlanego

Pani autorka pisze, a wręcz oskarża, że ignoruję nakazy nadzoru budowlanego, ale wyobraźcie sobie Państwo, że takich nakazów w ogóle nie ma, tak więc pani pisze o czymś co nie istnieje.  Jest to robione tylko po to na tym portalu, żeby wtłaczać do głów czytelników zwykłe kłamstwo.

Ile w końcu jest miejsc parkingowych

W przeszłości pani M. Smól pisała, że będzie to parking na 40 samochodów, teraz pisze, że samochodów będzie 30, a ja uprzejmie Państwa zawiadamiam, że w naszym projekcie jest 28, tak więc kolejna nieścisłość.

Siostra Adelgund i „historyczna fontanna”

Jestem członkiem Społecznego Komitetu Budowy pomnika Siostry Adelgund Tumińskiej, który stanie właśnie w dawnym ogrodzie Sióstr Franciszkanek. Lokalizacja pomnika uzyskała pozytywną opinię Wojewódzkiego Konserwatora Zabytów. Mamy też akceptację Sióstr Franciszkanek. Komitet zaproponował również, aby w niewielkiej odległości od pomnika siostry powstała fontanna, która tam w przeszłości była, jeżeli w przeszłości była to miałem prawo określić ją jako „historyczna”. Proszę sobie wyobrazić, że moi adwersarze uważają, że jeżeli fontanna była historyczna to ogród ich zdaniem też był historyczny. Pani autorka określiła moje stanowisko: „fontannowy paradoks: wstyd i żenada”. To, że fontanna tam była to jest pewne na 100%. Przywracanie obiektów historycznych, które kiedyś były, a teraz ich nie ma to rewitalizacja i przykładem takich działań jest Baszta Nowa w Fosie Miejskiej.

Destrukcja panoramy miasta

To zupełnie chybiony zarzut i odpowiem na niego krótko. Dzisiaj patrząc na obiekty starego szpitala np. z Chojnickiego Centrum Kultury widzimy kościoły, obiekty i widzimy zaparkowane tam samochody, nic się nie zmieni no tylko tyle, że samochody nie będą stały w błocie, a na porządnych miejscach parkingowych, których powierzchnia będzie biologicznie czynna, tak więc ten zarzut byłby celny gdybym np. chciał budować parking piętrowy, ale my przecież mamy projekt na parking, który będzie na powierzchni. Myślę, że rozjaśniłem Państwu sytuację i kontekst zdarzenia.

dr inż. Arseniusz Finster. Burmistrz Chojnic

Tekst sponsorowany