Nasz portal otrzymał pismo, w którym zależy burmistrzowi na dotarciu do naszych czytelników lub członków społeczności z ważnym przesłaniem, ponieważ jedna z publikacji lokalnego portalu jest nierzeczowa i nie odnosi się do faktów.
przedwczoraj 10:13
Arseniusz Finster jako włodarz miasta, który na co dzień mierzy się z odpowiedzialnością za lokalną społeczność, ma prawo i obowiązek dbać o rzetelny przekaz informacji. | fot. Rmak
Jako Burmistrz Miasta Chojnice, czuję się w obowiązku sprostować manipulacje i półprawdy, które pojawiły się w przestrzeni publicznej. Artykuł na portalu Chojnice24 nie jest rzetelną analizą, lecz przygotowaną pod tezę próbą wywołania niepokojów społecznych. Poniżej przedstawiam twarde fakty, które obnażają mechanizm wprowadzania czytelników w błąd.
1. Porównywanie „jabłek do pomarańczy” – manipulacja tabelami
Autorzy artykułu dopuścili się rażącej nierzetelności metodologicznej. Zestawiono dane Urzędu Miejskiego z danymi Powiatu, stosując dwa różne klucze obliczeń:
* Dane Powiatu: Przedstawiają kwoty już powiększone o dodatek stażowy oraz dodatek funkcyjny.
To celowy zabieg mający stworzyć iluzję przepaści płacowej. Jeśli do stawek miejskich doliczymy realny staż pracy (wysługa lat), planowaną podwyżkę 5% oraz należne dodatki, różnica, którą epatuje artykuł, praktycznie znika.
2. Status stanowiska a oczekiwania finansowe
Artykuł kreuje sekretarza szkoły na stanowisko dyskryminowane płacowo. Przypomnijmy jednak stan prawny: Zgodnie z rozporządzeniem, sekretarz szkoły to stanowisko pomocnicze i obsługi, a nie urzędnicze. Nie wymaga ono konkursu ani wyższych kwalifikacji – wystarczy wykształcenie średnie. Płace w naszych szkołach są wyższe niż ustawowe minimum. Podczas gdy rozporządzenie wskazuje 5 090 zł brutto, u nas przed podwyżką płacimy już 5 320 zł. Żądanie, by stanowisko pomocnicze z wykształceniem średnim było opłacane na poziomie specjalistów z administracji powiatowej, jest demagogią i obrazą dla osób z wyższym wykształceniem i ogromną odpowiedzialnością prawną.
3. Absurdalna próba zrównania płac: Sekretarz szkoły vs Dyrektor szkoły
Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Edukacji z 18 marca 2026 roku, wynagrodzenie zasadnicze Dyrektora Szkoły (nauczyciela dyplomowanego) zostało ustalone na poziomie 6 397 zł. Jeśli, jak sugeruje artykuł, mielibyśmy podnieść wynagrodzenia na stanowiskach pomocniczych (sekretarz) o „kilka tysięcy złotych”, doszłoby do kuriozalnej sytuacji, w której sekretarz szkoły zarabiałby więcej niż Dyrektor, który nim kieruje. To uderzenie w fundamenty zarządzania. Dyrektor ponosi pełną odpowiedzialność karną, dyscyplinarną i pedagogiczną za setki dzieci i dziesiątki pracowników. Żądania radnej Daleckiej prowadzą do patologii, w której odpowiedzialność jest wyceniana niżej niż prace biurowo-pomocnicze.
4. Konflikt interesów radnej Mirosławy Daleckiej
Trudno nie odnieść wrażenia, że cała „afera” ma podłoże personalne. Radna Mirosława Dalecka, która tak głośno podnosi ten temat, jest jednocześnie pracownikiem miejskiej szkoły na stanowisku sekretarza. Mamy do czynienia z klasycznym konfliktem interesów. Radna wykorzystuje mandat do walki o pieniądze dla własnej grupy zawodowej, a w zasadzie – dla samej siebie. Czy to troska o finanse miasta, czy prywatny lobbing uprawiany pod szyldem „walki o sprawiedliwość”?
Wniosek: Radna Dalecka nie jest w tej sprawie obiektywnym recenzentem, lecz stroną, która manipuluje faktami dla osiągnięcia korzyści płacowych.

5. Mit „niskich płac” w zestawieniu z rynkiem
Artykuł sugeruje, że pracownicy szkół zarabiają „kilka tysięcy mniej”. To kłamstwo. Nasze zestawienia pokazują, że na większości stanowisk (sprzątaczka, woźny, intendent) stawki w Mieście, Powiecie i Gminie są zbliżone i oscylują wokół realnych możliwości budżetowych. W administracji miejskiej każdy pracownik może liczyć na stabilność, „trzynastki” oraz fundusz socjalny, o czym artykuł wygodnie zapomina wspomnieć, skupiając się na wyrwanych z kontekstu kwotach bazowych.
6. Celowe budowanie niezadowolenia
Dobór słownictwa i konstrukcja tabel w artykule mają jeden cel: skłócić pracowników szkół z samorządem. Publikowanie niepełnych danych (bez uwzględnienia podwyżek i dodatków po stronie miasta) przy jednoczesnym „pompowaniu” danych powiatu to czysta manipulacja. To działanie na szkodę wizerunku miasta i spokoju społecznego w placówkach oświatowych.
Moje przesłanie jako Burmistrza: Nie pozwolę na szantaż emocjonalny oparty na kłamstwach. Finanse miasta są stabilne, płace są regularnie waloryzowane i zawsze przewyższają ustawowe minima. Zapraszam do merytorycznej dyskusji opartej na dokumentach, a nie na „tabelach pod tezę” przygotowanych przez osoby bezpośrednio zainteresowane podwyżką dla samych siebie.
Uwaga. Podwyżki w Gminie Miejskiej Chojnice są od kwietnia br, w Starostwie Powiatowym od ….., a w Gminie Wiejskiej Chojnice od czerwca br (bez wyrównywania)
Najniższe – najwyższe wynagrodzenia na danych stanowiskach:
Główny księgowy:
Powiat: 6 798 – 11 427 zł brutto, dodatek funkcyjny wynosi 1 100 zł – 1 300 zł.
Miasto: 6 260 zł brutto, dodatek funkcyjny wynosi 1 166,50 zł – 2 403 zł.
Miasto: 9 890,10 – 10.290,60 zł brutto, w tym dodatek funkcyjny wynosi 1 201,50 zł – 2 403 zł.
Referent:
Powiat: 5 223,12 zł – 6 815,03 zł brutto.
Miasto: 4 900 zł brutto.
Miasto: 5 145 zł – 6 174 zł brutto.
Starszy konserwator:
Powiat: 5 032 zł – 6 038,40 zł brutto.
Miasto: 4 900 zł brutto.
Miasto: 5 145 zł – 6 174 zł brutto.
Sprzątaczka:
Powiat: 4 806 zł – 5 846,40 zł brutto.
Miasto: 4 806 zł brutto.
Miasto: 4 806 zł – 5 922 zł brutto.
Burmistrz dr inż. Arseniusz Finster

CHOJNICE.COM
© Copyright Chojnice.com 2016. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykonanie:
Portale internetowe