Koniec marzeń o ulicy Widokowej. Na jak długo?

Mieszkańcy ulicy Widokowej zostali bez obiecanego remontu. Oficjalnym powodem nagłego wykreślenia wyczekiwanej inwestycji drogowej z budżetu miało być szukanie oszczędności i walka z miejskim długiem, taka decyzja została podjęta na ostatniej sesji RM.

Mieszkańcy tej ulicy zamiast obiecanej modernizacji otrzymają od burmistrza list z przeprosinami i przesunięcie inwestycji w czasie.   |  fot. google/maps

Problem z ulicą Widokową w Chojnicach to ostry konflikt polityczno-budżetowy, w którym argumenty o oszczędnościach finansowych zderzyły się z zarzutami o polityczną zemstę. Główną osią sporu stała się decyzja o całkowitym usunięciu modernizacji tej ulicy z tegorocznego planu inwestycyjnego miejskiego budżetu. Autopoprawka budżetowa zakłada zmniejszenie planowanego kredytu miejskiego o 5 milionów złotych. Aby uzyskać te oszczędności, z tegorocznego planu inwestycji całkowicie wykreślono budowę ulicy Widokowej. Realizacja drogi została przesunięta o rok lub dwa lata, a burmistrz zapowiedział wysłanie listów wyjaśniających do 69 mieszkańców tej okolicy.

Opozycja ostro skomentowała ten krok, nazywając go „arogancją władzy” i „polityczną wendetą”. Burmistrz argumentował, że uległ wcześniejszym naciskom ze strony opozycji, która głośno krytykowała poziom zadłużenia Chojnic. Zdjęcie inwestycji z planu miało być bezpośrednią odpowiedzią na te żądania. Zdaniem opozycji ruch ten nie miał nic wspólnego z rzetelnym zarządzaniem budżetem. Główną orędowniczką i osobą walczącą o remont ulicy Widokowej była opozycyjna radna Marzenna Osowicka, która m.in. powiedziała: - Decyzja o wykreśleniu budowy ulicy Widokowej to nic innego jak jawna, polityczna wendeta burmistrza wymierzona w mój okręg wyborczy i we mnie osobiście za to, że mam odwagę patrzeć władzy na ręce.

- Tłumaczenie tego szukaniem oszczędności brzmi jak ponury żart w momencie, gdy w tym samym budynku lekką ręką przyznaje się burmistrzowi maksymalną podwyżkę pensji. Mieszkańcy zostali oszukani i potraktowani jak zakładnicy w politycznej rozgrywce. Co więcej, próby zastraszania nas i potajemne nagrywanie prywatną kamerą w kuluarach urzędu pokazują, że standardy demokratyczne w chojnickim ratuszu właśnie sięgnęły dna. Nie damy się uciszyć, a sprawę zabezpieczenia tych nagrań pozostawiamy policji – dodała. Opozycja oraz niektóre media lokalne nazwały działanie burmistrza mściwą zagrywką personalną i uderzeniem w okręg wyborczy radnej, która regularnie krytykuje jego działania.

Mimo napiętej atmosfery, Rada Miejska zdołała sprawnie zatwierdzić kilka kluczowych dokumentów strategicznych. Przyjęto zaktualizowany Gminny Program Rewitalizacji, wyznaczający kierunki odnowy tkanki miejskiej na najbliższe lata. Podwyższono stawkę godzinową ekwiwalentu pieniężnego dla strażaków ratowników Ochotniczych Straży Pożarnych za udział w akcjach i szkoleniach. Oficjalnie ustanowiono rok 2027 rokiem tematycznym poświęconym twórcom i bohaterom Mazurka Dąbrowskiego w Chojnicach. Sesja pokazała głęboki podział w chojnickiej radzie. Decyzje podjęte 18 maja z pewnością będą rezonować w przestrzeni publicznej miasta przez kolejne miesiące.

(red.)