Kocie sprawy - Kocie Łapki

Nasze miasto nie zapomina o potrzebach kocich podopiecznych. „Kocie Łapki” - to miejsce, które każdego dnia opiekuje się potrzebującymi bezdomnymi kotami.

Burmistrz nawiązał również do ewentualnej współpracy pomiędzy Schroniskiem a Kocimi Łapkami. Ważne, aby wszelkie działania były przemyślane i bezpieczne zarówno dla kotów, jak i dla osób, które im pomagają.   |  fot. Rmak

Burmistrz podkreśla, że działania prowadzone przez panią Mariettę i jej zespół zasługują na ogromne uznanie: „Pani Marietta jest złotą kobietą, a panie, które są z nią, należy nosić na rękach - kochają koty i to jest niesamowite”. Jednocześnie warto podkreślić fakt, że pomoc musi być realizowana zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, która określa standardy i warunki, jakie należy spełnić przy opiece nad kotami. Dlatego przy poszukiwaniu nowej lokalizacji dla Kocich Łapek ważne jest, aby były tam dostępne prąd, woda i najlepiej kanalizacja, a liczba kotów nie przekraczała dopuszczalnych norm powierzchniowych.

Burmistrz zaznacza: „Nie można wpuścić do kontenera 40 kotów - każdy kot musi mieć określoną przestrzeń do życia. W naszym przytulisku, mając np. 140 kotów, w pewnym momencie powiedzieliśmy, że już nie możemy przyjmować nowych, bo łamalibyśmy ustawę”. W najbliższym czasie Arseniusz Finster planuje spotkanie z panią Mariettą z Kocich Łapek, aby porozmawiać o możliwościach współpracy i wsparcia. Dzięki temu planowany kontener znajdzie odpowiednią lokalizację, a może uda się przygotować rozwiązanie jeszcze bardziej funkcjonalne niż kontener, które zapewni kotom bezpieczeństwo i komfort.

Każdy mieszkaniec może włączyć się w pomoc Kocim Łapkom. Karma, żwirek, koce i inne artykuły to wsparcie, które pozwala realizować codzienną opiekę i leczenie kotów. Dzięki takim drobnym gestom miasto i wolontariusze mogą skuteczniej dbać o zdrowie i bezpieczeństwo zwierząt, jednocześnie przestrzegając obowiązujących przepisów.

Adriana Góra