31-letnia mieszkanka powiatu chojnickiego wystawiła w mediach społecznościowych część samochodową. Zamiast sfinalizować sprzedaż, straciła 39 tysięcy złotych. Kobieta uwierzyła oszustom, którzy podszyli się pod kupującego oraz pracownika banku.
przedwczoraj 12:28
Policjanci po raz kolejny apelują, nie klikajmy w przesyłane linki i nigdy nie podawajmy kodów BLIK osobom, których tożsamości nie jesteśmy pewni. | fot. ilustrac. pixabay
W piątek policjanci przyjęli zawiadomienie od 31-letniej mieszkanki naszego powiatu, która padła ofiarą oszustwa internetowego. Kobieta wystawiła na jednej z grup w mediach społecznościowych alternator samochodowy za 350 złotych. Wkrótce skontaktowała się z nią osoba zainteresowana zakupem. Rzekomy kupujący zaproponował wysyłkę za pośrednictwem firmy kurierskiej i poinformował kobietę, że na jej adres e-mail zostanie przesłany link służący do potwierdzenia transakcji. 31-latka weszła w otrzymany link i została przekierowana na stronę łudząco przypominającą stronę banku.
Tam zalogowała się do bankowości elektronicznej. Chwilę później zadzwonił do niej mężczyzna podający się za pracownika banku. Przekonał kobietę, że wystąpił problem z realizacją przesyłki i konieczne jest wykonanie dodatkowych czynności. Pokrzywdzona, postępując zgodnie z jego instrukcjami, zatwierdzała kolejne operacje kodami BLIK. Dopiero po kontakcie z bankiem 31-latka zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa. Z jej konta zniknęło łącznie 39 tysięcy złotych.
Policjanci wyjaśniają okoliczności tego przestępstwa i apelują o ostrożność. Sprzedając przedmioty w Internecie, nie korzystajmy z linków przesyłanych przez nieznane osoby. Nie podawajmy danych logowania do bankowości elektronicznej ani kodów BLIK i zawsze dokładnie sprawdzajmy, jaką operację zatwierdzamy. Pamiętajmy, że presja czasu i konieczność „szybkiego potwierdzenia płatności” to często element działania oszustów.
KPP

CHOJNICE.COM
© Copyright Chojnice.com 2016. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykonanie:
Portale internetowe