Klęska przy Mickiewicza! Chojniczanka rozbita przez Znicz Pruszków

Kryzys Chojniczanki pogłębia się w zastraszającym tempie. Gospodarze nie zdołali przełamać fatalnej passy i po bezbarwnej grze ulegli na własnym boisku Zniczowi Pruszków. Honorowe trafienie w doliczonym czasie gry zdobył Oleksiewicz.

Gospodarze przegrali ze Zniczem Pruszków i wciąż pozostają bez punktów w tym sezonie.   |  fot. Rmak

Chojniczanka - Znicz Pruszków 1:4 (0:2.)

Chojniczanka: Damian Primel, Jakub Tecław (46 Damian Nowacki), Dmytro Yukhymowych, Maksymilian Tkocz, Mateusz Bąkowicz, Szymon Stypułkowski (46 Jakub Żywicki), Maciej Famulak (46 Hubert Adamczyk), Błażej Szczepanek (78 Konrad Janicki), Jakub Sobeczko, Valerijs Sabala, Hubert Sobol (46 Jakub Oleksiewicz).

Gole: 91. 0:1 – Antoni Bartosiewicz (29′), 0:2 – Bartosz Mazurek (31′), 0:3 – Tymon Proczek (80′), 0:4 – Adrian Kazimierczak (83′), 1:4 – Jakub Oleksiewicz (91′).

Kartki:  62. Primel (CHO) – 15. Okhoronchuk (ZNI), 61. Zawistowski (ZNI)

To już kolejna porażka z rzędu w tym sezonie, która obnażyła poważne braki w formacji defensywnej oraz całkowity brak pomysłu na rozmontowanie obrony rywali. Zamiast upragnionego przełamania, kibice zgromadzeni przy ulicy Mickiewicza oglądali kolejny bolesny blamaż, spychający zespół na samo dno ligowej tabeli.

Niedzielne starcie ze Zniczem Pruszków miało być momentem zwrotnym. Niestety, rzeczywistość boiskowa brutalnie zweryfikowała plany gospodarzy, którzy dali się zdominować dobrze dysponowanym gościom. Trzecia z rzędu oficjalna porażka na starcie rozgrywek potwierdza, że drużyna znajduje się w głębokim kryzysie sportowym. Brak punktów, fatalny bilans bramkowy i narastająca frustracja kibiców stawiają sztab szkoleniowy w niezwykle trudnym położeniu przed kolejnymi tygodniami zmagań. Dzięki wygranej Znicz Pruszków kontynuuje świetną serię i umacnia swoją pozycję w czołówce ligi.

(red.) Fot. Rmak