Kłamstwa i manipulacje trzeba prostować

Nie wiem, czym sobie zasłużyłem na taką opozycję, która posługuje się kłamstwem, manipulacją, a nieraz wręcz dezinformacją. To oczywiście ciężkie oskarżenie, biorę za nie pełną odpowiedzialność karną, czekając na ewentualny pozew.

Walka z kłamstwem i populizmem jest kluczowa dla utrzymania stabilności społecznej, demokratycznych wartości oraz długoterminowego rozwoju gospodarczego.   |  fot. ilustrac./red.

Zapytacie dlaczego podejmuję taką tematykę? Niestety kłamstwa powtarzane cyklicznie dla niektórych czytających stają się prawdą. Do tego nie można doprowadzić. Spójrzcie co dzieje się w dużej polityce, są jednak ludzie, którzy w kłamstwa wierzą. Mam nadzieję, że przeczytają mój tekst i zechcą wyciągnąć stosowne wnioski.

Przykład dezinformacji: porównajcie informację na portalu Radia Weekend i na portalu radnego Kamila Kaczmarka o bakterii w Chojnickim Parku Wodnym. Radio Weekend napisało, że zamknięte na Chojnickim basenie jest jacuzzi, zamieściło wypowiedź Pani Prezes, że bakteria jest na kraniku poboru na podbaseniu. Informacja więc była konkretna, że nie korzystamy tylko z jacuzzi. Portal Pana radnego natomiast zatytułował swój tekst cyt. „zamknięto część atrakcji w parku wodnym”. Już sam tytuł jest dezinformacją ponieważ zamknięto tylko jedną atrakcję tj. jacuzzi. Wszystkie pozostałe od groty solnej poprzez sauny, nieckę rekreacyjną i sportową, a także zjeżdżalnie działają i są bezpieczne. Pomijam oczywiście fakt, że bakteria w Chojnickim basenie jest wielką radością dla tego portalu.

Do grona posługujących się kłamstwem można zaliczyć Panią radną Marzennę Osowicką. Kilka tygodni temu napisała, że dotacje udzielane przez miasto na imprezy sportowe finansują tylko 15% ich rzeczywistych kosztów.  Z tego wynika, że 85% muszą zdobyć, czyli dołożyć organizatorzy. To jest proszę Państwa oczywiste kłamstwo. Napisałem w tej sprawie list otwarty do Pani Osowickiej, ale nie doczekałem się odpowiedzi. Inny przykład kłamstwa Pani radnej to jej wypowiedź na portalu kolegi o tym, że remont ulicy Widokowa-Młodzieżowa jest szacowany na 8-10 mln złotych. Po pierwsze nie remont, a budowa. A najważniejsze jest to, że takiego kosztorysu nie ma, dysponujemy kosztorysem na kwotę około 4,5 mln złotych.

Najciekawsza wypowiedź Pani radnej, której byłem świadkiem w Ogorzelinach dot. spalarni i wód oligoceńskich. Pani radna, jak zawsze, czytając z telefonu, przekazywała niepokojące informacje jakoby spalarnia miała zagrażać podziemnemu zbiornikowi wód oligoceńskich. Jest to totalna bzdura ponieważ w procesie spalania nie ma ścieków, nie ma odcieków, nic nie powstaje co mogłoby przesiąkać do tego cennego zbiornika. Jeżeli mi nie wierzycie to zapytajcie sztuczną inteligencję, ale dla mnie ważniejsze są autorytety naukowe, które się w tej sprawie wypowiedziały. Spalarnia nie zagraża podziemnym zbiornikom wodnym.  Trudno też przejść do porządku dziennego nad opiniami Pani radnej, iż posługuję się ubeckimi metodami, a tak w ogóle to nie godny jestem żeby być członkiem chojnickiej społeczności.

Prawdziwym jednak „asem” mojej opozycji jest Pan radny Kamil Kaczmarek. Publicznie stwierdził, że linia produkcji RDF kosztowała 125 mln. Ci biedni ludzie, którzy go słuchali mogli przyjąć taką informację za prawdę, a prawda jest taka, że sortownia kosztowała 120 mln, a linia do produkcji RDF około 5 mln. Na spotkaniu w Ogorzelinach Pan radny powiedział zebranym, że miasto zrezygnowało z geotermii mając pełne jej finansowanie z zewnątrz. Otóż mieliśmy finansowanie, ale nie wiadomo czy pewne, tylko na odwiert. Geotermia to nie tylko dziura w ziemi, ale skomplikowany obiekt dzięki któremu wodę ze źródeł termalnych można transferować. Byłem niedawno w miejscowości Szaflary, gdzie są źródła geotermalne na głębokości 6 km, temperatura wody to 120 stopni Celsjusza. Szacuje się, że pod pojęciem geotermii mieści się inwestycja o wartości 5 razy wyższej niż koszt odwiertu.

Reasumując nie mieliśmy finansowania geotermii, tylko mieliśmy finansowanie odwiertu, a jaka byłaby temperatura wody to oczywiście zagadka i olbrzymie ryzyko. Mając ciepłą wodę ze spalarni wiem, że jestem w stanie ją dostarczyć do Chojnic ciepłociągiem, który można zbudować. Notabene taniej niż ten odwiert. W kłamstwach można posunąć się bardzo daleko. Przykładem jest rzekomy podatek w ramach tzw. ETS, ale on dotyczy paliw kopalnych, a nie balastu i RDF-u, który będziemy spalać w naszej instalacji. Przykłady podane przeze mnie pokazują, że dla celów politycznych kłamstwo i manipulacja jest narzędziem, którym posługują się moi adwersarze.

Na zakończenie analizy zachowań Pana Kaczmarka podam Wam przykład najbardziej obrzydliwego kłamstwa, które popełnił. Otóż na swoim portalu zamieścił artykuł „Kryzys demograficzny w Chojnicach”. Autorką oczywiście jest, na szczęście, niedoszła Burmistrz Chojnic Pani Monika Smól. Pan radny powiedział cyt. „jeśli przypomnę sobie setki tysięcy złotych wydawane kiedyś rok rocznie na In vitro to mam wrażenie, że moglibyśmy dla rodziców zrobić dużo więcej niż tylko kocyk i wejściówki na basen” - uważa radny Kamil Kaczmarek. I to właśnie proszę Państwa jest pseudo dziennikarstwo, które dla mnie „śmierdzi jak szambo”.

A teraz dowód w sprawie. Na In vitro w latach 2018-2023 wydaliśmy 356.000 tysięcy złotych, czyli 60.000 tysięcy złotych rocznie. Pan radny powiedział „setki tysięcy wydawane rok rocznie”. To jest właśnie kłamstwo, bo nie setki, a dziesiątki tysięcy. Notabene z naszego programu urodziło się 19 dzieci i moim zdaniem osiągnęliśmy piękny cel dając szczęście i radność rodzicom. Zakłamywanie przeszłości jest domeną tego Pana, który przecież twierdzi, że my w okresie III Rzeczypospolitej Polskiej nic w Chojnicach nie zbudowaliśmy, tylko markety, a reszta jest w ruinie. Myślę, że podając takie przykłady w sądzie, gdzie jestem oskarżony przez tego Pana za moją wypowiedź o jego i Pani Smól dziennikarstwie spokojnie się wybronię, bo prawda jak zawsze zwycięży.

Na zakończenie opiszę krótko pozytywne zdarzenie. Pan Michał Gruchała posługując się Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej zadał mi pytanie, które Państwu zacytuję „w związku z wyglądem Burmistrza Chojnic Arseniusza Finstera, zdjęcie w załączniku, zadaję pytanie czy uległ On wypadkowi na terenie Urzędu Miejskiego w Chojnicach lub jednej z jednostek podległej urzędowi, czy na terenie tych obiektów, znajdują się bariery architektoniczne, które spowodowały wypadek Burmistrza”. Proszę Państwa jak to przeczytałem to szczerze się uśmiałem, bo nie myślałem, że moja opozycja otoczy mnie taką wielką troską. Otóż mam krwiaka prawego oka, dokładnie na powiece, a spowodowane to jest usunięciem tzw. Brodawczaka (nowotwór nieprzerzutowy), który był zlokalizowany na moim czole, nad prawym okiem.

Reasumując widzą też Państwo, że mam ciekawe, pełne emocji i zdarzeń życie zawodowe. Dziękuję mojej opozycji, że mogę wyjaśniać, a przede wszystkim wnieść do społeczeństwa prawdę. A za troskę serdecznie dziękuję.

dr Arseniusz Finster Burmistrz Chojnic