W wielu miastach kibice swojego klubu organizują akcje legalnego upiększania infrastruktury (np. malowanie skrzynek czy transformatorów w barwy klubowe) za zgodą właściciela sieci (np. Enea, gazownia) oraz urzędu miasta.
dziś 12:39
To akt wandalizmu i niszczenie mienia, a nie legalna forma kibicowania, która uderza niestety wizerunkowo także w klub. | fot. Fb. A. Finster
W Chojnicach dwóch szesnastolatków takiej zgody nie posiadało, a mimo to pozwolili dać sobie upust swojej „twórczej fantazji” i 1 maja upiększyli klubowymi barwami 19 skrzynek w mieście – poinformował burmistrz Arseniusz Finster. – Kibicujemy Chojniczance, ale po co niszczyć mienie komunalne? Kilka minut później zostali wylegitymowani przez policję. Już wiemy, wiemy kim są. W czwartek mam spotkanie z nimi i z rodzicami – dodaje.

- Ja będę proponował, żeby przywrócili te skrzynki do pierwotnej postaci, czyli rozpuszczalnikiem wszystko ładnie wyczyścili. Mogli malować farbami, które schodzą, farbami wodnymi. No to nasmarowali sprayem, czyli farbą zwykłą olejną. Będziemy pokazywać takie momenty. Przede wszystkim kara jest nieunikniona. Mamy w mieście około 300 kamer i naprawdę złapiemy wszystkich, którzy niszczą mienie. Tych z Placu Jagiellońskiego, którzy napisali Chojniczanka na murze, też znajdziemy. Nie ma sensu, moi drodzy. Są flagi, są transparenty, są możliwości, jest stadion – poinformował włodarz.
(Oprc. red.)

CHOJNICE.COM
© Copyright Chojnice.com 2016. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykonanie:
Portale internetowe