Gorąco wokół chojnickiej spółdzielni! Kolejny protest pod „blaszakiem”

Na dziedzińcu „blaszaka” w Chojnicach odbyła się kolejna plenerowa konferencja prasowa zorganizowana przez niezadowolonych członków i działaczy związanych ze Spółdzielnią Mieszkaniową w Chojnicach.

Inicjatorem zwołania konferencji prasowej był Henryk Mollin, wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej w Chojnicach, który zorganizował spotkanie przy współudziale stowarzyszenia Chojnicki Dialog.   |  fot. Chojnice.TV

Spotkanie obfitowało w ostre zarzuty pod adresem obecnego zarządu i prezes Agnieszki Pankau, a poruszone tematy dotyczyły m.in. braku transparentności, wadliwego ładu korporacyjnego oraz zaniedbań technicznych.

Zarzuty systemowe i „sędzia we własnej sprawie”

Głównym organizatorem briefingu był Henryk Mollin, wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej SM. Na konferencji mocno wybrzmiał głos byłego członka Zarządu ds. technicznych, Krzysztofa Haliżaka, który skrytykował obecną strukturę zarządzania spółdzielnią. Według niego źródłem problemów jest zły ład korporacyjny. Wskazał, że skupienie w rękach jednej osoby funkcji prezesa, członka zarządu ds. finansowych oraz głównej księgowej sprawia, iż osoba ta staje się „sędzią we własnej sprawie”. Postulował, że optymalnym rozwiązaniem dla stabilności instytucji byłby skład trzyosobowy.

Problemy mieszkańców: Brak gazu i zalegające śmieci

W spotkaniu wzięła udział również radna powiatowa Mirosława Dalecka, która zreferowała skargi, jakie regularnie otrzymuje od lokatorów. Zwróciła uwagę na dwa kluczowe problemy. Przypomniała sprawę awarii instalacji gazowej w budynku przy ul. Ks. Pomorskich 12, gdzie część mieszkańców od miesięcy (od czerwca) pozbawiona jest dopływu gazu w swoich mieszkaniach. Wskazała na powtarzający się problem przepełnionych śmietników oraz zalegających odpadów zwykłych i ponadgabarytowych na terenach spółdzielczych. Radna ostro skrytykowała postawę prezes spółdzielni, zarzucając jej, że zamiast skupić się na szybkim rozwiązywaniu problemów członków, marnuje czas na straszenie procesami sądowymi osób zgłaszających usterki.

Mur milczenia przed watchdogiem

Głos zabrał także Michał Gruchała, działający jako lokalny watchdog. Podzielił się on z mediami swoimi doświadczeniami w próbach uzyskania wglądu w dokumentację spółdzielni. Gruchała bezskutecznie wnioskował o kopie protokołów z posiedzeń komisji oraz Zarządu. Jak przekazał, negatywną odpowiedź na piśmie otrzymał dopiero po dwóch miesiącach od złożenia wniosku, co jego zdaniem przeczy zasadom jawności i przejrzystości. Konferencja na dziedzińcu „blaszaka” to kolejny odsłona głębokiego konfliktu wokół chojnickiej spółdzielni. Mieszkańcy i część Rady Nadzorczej domagają się głębokich reform, podczas gdy obecne władze spółdzielni wciąż odpierają ataki, nierzadko zapowiadając wejście na drogę prawną.

Relacja wideo (tutaj) z konferencji została opublikowana na łamach regionalnej telewizji internetowej Chojnice TV.

Oprac. red.