Fontanna pod ciśnieniem. Burmistrz odpowiada na zarzuty opozycji

Naprawa fontanny na Starym Rynku wywołała kolejną dyskusję podczas sesji Rady Miejskiej w Chojnicach. Opozycyjni radni przekonywali, że biały nalot z piaskowca usuwany jest niewłaściwą myjką, a miasto powinno skorzystać z pomocy prawdziwych ekspertów.

Fontanna została oficjalnie uruchomiona. Mimo wcześniejszych głosów krytyki ze strony lokalnej opozycji, stała się ponownie centralnym punktem spotkań mieszkańców i turystów w sercu miasta.   |  fot. ilustrac./red.

Burmistrz Arseniusz Finster bronił sposobu prowadzenia prac i zapewniał, że Chojnice nie zapłacą za nie nawet złotówki. W lokalnych mediach związanych z opozycją pojawiły się informacje, że fontanna stała się „symbolem technologicznej klapy”. Do tych słów burmistrz odniósł się podczas sesji 3 sierpnia. - Trzeba być ekspertem wysokiej jakości, żeby coś takiego powiedzieć o naszej fontannie - mówił Arseniusz Finster.

Przypomnijmy, wiosną 2025 roku fontanna przeszła remont, który kosztował 127 tys. zł. Odnowiono elementy z piaskowca, naprawiono fugi i uszkodzone fragmenty. Zdemontowano również figury, ponownie je zamontowano i zabezpieczono wnętrze obiektu wodoodporną warstwą. W tym roku na piaskowcu pojawił się jednak brzydki, biały nalot. Miasto zdecydowało o wyłączeniu fontanny i spuszczeniu wody. Podejrzewano, że przyczyną mogą być środki chemiczne albo zastosowana impregnacja. Pod koniec lipca konserwator zauważył dodatkowo pęknięty i poluzowany element piaskowca przy cokole.

Wykonawca został wezwany do usunięcia usterek w ramach gwarancji. - Firma usuwała usterkę związaną z wilgotnością piaskowca i impregnatami. Urząd miasta nie poniósł żadnych kosztów związanych z usunięciem tej awarii - zapewniał burmistrz i przyznał jednocześnie, że obiekt wymaga znacznie poważniejszych prac. - Wiemy, że w zasadzie całą nieckę oraz kielichy powinniśmy rozebrać i od spodu przeprowadzić bardzo głęboką renowację po 25 latach. Fontanna w mojej ocenie wygląda całkiem nieźle, ale najważniejsze jest to, że stała się symbolem miasta i jest bardzo pozytywnie postrzegana przez mieszkańców oraz osoby odwiedzające Chojnice - podsumował.

(TAF)