Festiwal Folkloru 2026 ominie nie tylko Chojnice, ale i Czersk

Międzynarodowy Festiwal Folkloru „Kaszubskie Spotkania z Folklorem Świata” w 2026 roku ponownie ominie Chojnice, a do oficjalnej listy nieobecnych dołączył również Czersk.

Dla mieszkańców Chojnic i Czerska jedyną szansą na obcowanie z folklorem świata pozostają więc wycieczki do sąsiednich gmin.   |  fot. ilustrac./arch.

Choć całe wydarzenie odbędzie się w dniach 22–26 lipca w kilku innych pomorskich miejscowościach, mieszkańcy Chojnic oraz Czerska będą musieli obejść się smakiem lub zaplanować podróż do sąsiadów. Brak koncertów festiwalowych w Chojnicach nie jest całkowitym zaskoczeniem, ale ponownym potwierdzeniem trendu z ostatnich lat. Miasto, które dawniej regularnie gościło barwne, międzynarodowe korowody i zespoły z całego świata, po raz kolejny znalazło się poza oficjalnym programem występów. Fani tradycyjnych tańców i muzyki z najodleglejszych zakątków globu w samych Chojnicach nie zobaczą w tym roku festiwalowej sceny.

Zaskoczeniem dla wielu może być natomiast decyzja władz sąsiedniego Czerska, który w ubiegłych latach gościł zagranicznych artystów. W 2026 roku gmina oficjalnie zrezygnowała z udziału w przedsięwzięciu. Jak poinformował portal WizjaLokalna.pl wiceburmistrz Czerska Małgorzata Wojciechowska wyjaśniła, że powodem tej decyzji jest niezwykle napięty kalendarz i bogaty program obchodów 100-lecia nadania Czerskowi praw miejskich. Skupienie budżetu oraz sił organizacyjnych na wydarzeniach jubileuszowych wymusiło rezygnację z goszczenia artystów MFF. Co gorsza dla lokalnych miłośników folkloru, władze Czerska nie podjęły jeszcze decyzji, czy impreza powróci do tego miasta w kolejnych latach.

Mimo że dwa duże ośrodki powiatu chojnickiego wypadły z trasy, sam festiwal nie umiera. Rolę gospodarza w zastępstwie Czerska przejęły w tym roku Dziemiany. Zespoły z takich państw jak m.in. Meksyk, Chile, Gambia, Macedonia Północna czy Bośnia i Hercegowina będzie można podziwiać w tradycyjnych lokalizacjach festiwalowych.

(red)