Falstart Red Devils. Zadecydowała druga połowa meczu w Krotoszynie

Seree Tee Krotoszyn pokonał Red Devils w meczu inauguracyjnym nowego sezonu północnej grupy I ligi futsalu. Spotkanie przyniosło kibicom skrajne emocje – od bezbramkowej, ale intensywnej pierwszej połowy, po prawdziwy festiwal strzelecki po przerwie.

Po bezbramkowej pierwszej części, zawodnicy w drugiej rozpoczęli festiwal strzelecki i walkę cios za cios. To był mecz, który kibice zapamiętają na długo!   |  fot. Fb. Red Devils

Seree Tee Krotoszyn - Red Devils Chojnice 5:3 (0:0)

Od samego początku spotkania inicjatywę przejęli gospodarze. Futsaliści beniaminka z Krotoszyna narzucili rywalom bardzo wysokie tempo, spychając „Czerwone Diabły” do głębokiej defensywy. Pierwsze piętnaście minut meczu upłynęło pod znakiem totalnej dominacji A Seree Tee – akcja goniła akcję, a strzały na bramkę chojniczan oddawane były seryjnie. Zawodnicy Red Devils w tym okresie zdołali wypracować sobie zaledwie jedną dogodną sytuację strzelecką. Mimo tak wyraźnej przewagi zespołu z Krotoszyna, defensywa gości oraz skuteczna postawa w bramce pozwoliły utrzymać bezbramkowy remis do końca pierwszej odsłony meczu.

Prawdziwe widowisko i worek z bramkami rozwiązał się jednak w drugiej połowie. Zmęczenie i ofensywne nastawienie obu drużyn sprawiły, że gra mocno się otworzyła. Gospodarze zdołali udokumentować swoją boiskową przewagę, regularnie dziurawiąc obronę przyjezdnych. Goście podjęli walkę i odpowiedzieli trzema trafieniami, jednak dystans wypracowany przez fioletowych okazał się zbyt duży do odrobienia. Ostatecznie spotkanie zakończyło się zasłużonym triumfem gospodarzy 5:3. Zawodnicy z Chojnic musieli uznać wyższość świetnie dysponowanego beniaminka, który we własnej hali stworzyli fantastyczną atmosferę i zgarnęli pierwsze trzy punkty w sezonie.

Oprac. red.