Emocji nie brakowało

Kolejna impreza Fight Clubu w Koszalinie za nami. W sobotę na widzów czekało dziesięć walk. Większość z nich zwyciężyli podopieczni Józefa Warchoła. Do jednej z najciekawszych walk tego dnia, można zaliczyć pojedynek pań.

To był udany start zawodników KS Boxing Team.   |  fot. nadesłane

W ringu zmierzyły się Larysa Sabiniarz (Boxing Team Chojnice) z aktualną Mistrzynią Świata Hanną Sołecką (Fight Club Koszalin). Walka była bardzo zacięta, a werdykt sędziowski 59:58 na korzyść mistrzyni odzwierciedla to co działo się w ringu. Warto nadmienić, że podopieczna Marcina Gruchały dopiero w przyszłym roku przejdzie do grupy kadetek, a już wiele pochwał na jej temat nie szczędził m.in. organizator gali Józef Warchoł.

Z bardzo dobrej strony pokazali się także Patryk Godlewski (Boxing Team),który pokonał 3:0 o kilka kilogramów cięższego Mariusza Gabryniaka z Sianowa, oraz Jakub Kowalewski (Boxing Team),który wygrał podobnie jak jego starszy kolega 3:0 z zawodnikiem z Koszalina. Zdaniem trenera Boxing Team Marcina Gruchały - cała trójka zasłużyła na słowa pochwały, jednak na szczególne wyróżnienie zasłużyła Larysa, która nie ulękła się bardziej utytułowanej rywalki tocząc z nią wyrówna bój.

M.G.

 

  1. 12 grudnia 2011  07:11   Pewno pan Warchoł nie kazał ...   anonim

    Pewno pan Warchoł nie kazał wykorzystywać wszystkich umiejętności Soleckiej bo by było KO na Sabiniarz

    0
    0
  2. 11 grudnia 2011  22:42   Kulej mial zawał   anonim

    Kulej mial zawał

    0
    0
  3. 11 grudnia 2011  21:34   macie ładne dresy   anonim

    macie ładne dresy

    0
    0
  4. 11 grudnia 2011  21:13   Brawo,Brawo i jeszcze raz ...   Kolega i koleżanka

    Brawo,Brawo i jeszcze raz Brawo!!!

    0
    0