Sześciu lekarzy zatrudnionych w Szpitalu Specjalistycznym w Chojnicach osiąga roczne zarobki przekraczające milion złotych, przy czym najwyższe ubiegłoroczne wynagrodzenie wyniosło blisko 2,5 mln zł.
dziś 10:22
Dyrektor Maciej Polasik podczas sesji Rady Powiatu Chojnickiego, na której składał wyjaśnienia w sprawie milionowych kontraktów lekarskich i sytuacji finansowej szpitala. | fot. TAF
Kwestia ta stała się przedmiotem debaty podczas sesji Rady Powiatu Chojnickiego, w trakcie której dyrektor placówki Maciej Polasik odpowiadał na pytania radnych dotyczące sytuacji finansowej oraz kosztów kontraktów medycznych. Dyrektor argumentował, że wysokie zarobki dotyczą specjalistów, których praca generuje dla szpitala najwyższe przychody, a głównym źródłem problemów ekonomicznych są systemowe zasady finansowania ochrony zdrowia.
Z wyjaśnień dyrektora Polasika wynika, że najwyższe kontrakty dotyczą okulistów, radiologów, neurochirurgów, chirurgów oraz ortopedów. Są to dziedziny, w których wykonuje się świadczenia nielimitowane lub wysoko wyceniane przez Narodowy Fundusz Zdrowia, co bezpośrednio przekłada się na wpływy do budżetu placówki. W ramach sprawozdania przedstawiono dane: Praca dwóch lekarzy wykonujących operacje zaćmy przyniosła szpitalowi 5,79 mln zł przychodu, przy kosztach ich wynagrodzeń na poziomie 820 tys. zł. Opisywanie nielimitowanych badań tomografii komputerowej wygenerowało 1,78 mln zł przychodu, z czego koszty pensji radiologów wyniosły 497 tys. zł. Zabiegi i porady w poradni neurologicznej wygenerowały przychód rzędu 4,45 mln zł.
Według zestawienia dyrekcji, grupa najwyżej opłacanych specjalistów wygenerowała łącznie ponad 15 mln zł przychodu, a po potrąceniu ich wynagrodzeń (ok. 4,5 mln zł) w budżecie placówki pozostało 11,39 mln zł. Dyrektor podkreślił, że dostosowuje działania menedżerskie do obowiązujących reguł rynkowych w celu maksymalizacji przychodów szpitala. Szpital wskazuje, że najwyższe miesięczne faktury (w jednym z miesięcy rzędu 240 tys. zł) wynikają ze znacznej liczby przepracowanych godzin. W omawianym przypadku lekarz przepracował około 450 godzin w miesiącu, pełniąc od 10 do 12 dyżurów. Standardowe stawki kontraktowe w chojnickiej placówce wynoszą zazwyczaj od 140 do 220 zł za godzinę, dochodząc do 280 zł na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym.
Polasik odniósł się również do trudności w konkurowaniu z sektorem prywatnym. Jako przykład podał lekarza wykonującego prywatne badania USG, który w prywatnym gabinecie może osiągnąć przychód na poziomie 160 tys. zł miesięcznie, podczas gdy szpital – z racji odgórnych stawek i systemu finansowania – może zaoferować wynagrodzenie w wysokości około 15 tys. zł. Mimo dodatnich wyników finansowych na niektórych oddziałach, ogólny bilans szpitala pozostaje ujemny. Planowana na ten rok strata wynosi około 8 mln zł. Główne straty generują oddziały podstawowej działalności medycznej, takie jak chirurgia, pediatria oraz oddział chorób wewnętrznych.
Przykładowo, roczne koszty funkcjonowania chirurgii wynoszą 28 mln zł przy przychodzie 25 mln zł, co daje deficyt rzędu 3 mln zł. Według dyrekcji wynika to ze zbyt niskiej wyceny tych procedur przez NFZ. Dodatkową trudność stanowią opóźnienia w rozliczaniu nadwykonań przez NFZ – po siedmiu miesiącach roku zaległości wobec szpitala wynosiły ponad 8 mln zł. W odpowiedzi na deficyt placówka wdraża program naprawczy na lata 2026–2028. W ramach podjętych działań zredukowano już liczbę łóżek o 26, a plan finansowy zakłada zmniejszenie zatrudnienia o około 20 etatów.
Zgodnie z zapowiedziami dyrektora, optymalizacja zatrudnienia ma nastąpić poprzez ubytek naturalny, czyli niezatrudnianie nowych osób na miejsce pracowników odchodzących na emeryturę. Dyrekcja kategorycznie odrzuciła możliwość likwidacji poszczególnych oddziałów w celu poprawy wskaźników ekonomicznych, argumentując to koniecznością zapewnienia mieszkańcom powiatu nieprzerwanego dostępu do podstawowych świadczeń medycznych.
(Oprac. red.)

CHOJNICE.COM
© Copyright Chojnice.com 2016. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykonanie:
Portale internetowe