Diabły są w piekle na własne życzenie

Zbyt egoistyczna postawa pod bramką rywala, brak zaangażowania niektórych zawodników i kiks Marka Kobusa kosztował Red Devils kolejne trzy punkty. To trzecia z rzędu porażka Czerwonych Diabłów i należy z tego jak najszybciej wyciągnąć wnioski.

Przed własną publicznością chojniczanie przegrali 1:2.   |  fot. (olo)

- Czeka mnie męska rozmowa z zawodnikami – mówi trener Artur Chrzonowski.

RED DEVILS – GWIAZDA RUDA ŚLĄSKA 1:2 (0:0)

Bramka: Mariusz Kaźmierczak.

W meczu zespołów, które słabo wystartowały w tegorocznych sezonie lepsi o jedną bramkę byli goście z Rudy Śląskiej, choć z przebiegu spotkania lepiej prezentowali się gospodarze. Piłkarze Red Devils stworzyli o wiele więcej sytuacji pod bramką gości, jednak co z tego, skoro w najważniejszych momentach zabrało podania do kolegi. Jednak nie tylko egoizm po bramką rywala był najgorszy – słabo zaprezentowali się m.in. reprezentant Polski Jakub Mączkowski, Łukasz Sobański czy Tomasz Kriezel, nie radził sobie też Karatsuba.

Goście nastawili się na grę z kontry i to im się opłaciło. Pierwszą bramkę strzelili po rzucie wolnym, drugą zdobyli dość przypadkowo, bo niezbyt mocny strzał fatalnie przepuścił  dobrze broniący do tego momentu Marek Kobus. Na pocieszenie gol Mariusza Kaźmierczaka był jego setnym w Ekstraklasie. Jednak smakowałoby to o wiele lepiej, gdyby był to gol zwycięski. Teraz przed drużyną czas przemyśleń, bo to trzecia z rzędu porażka i druga u siebie.

relacja_video.jpg

Cieszymy się z 3 punktów, choć wiedzieliśmy, że to będzie ciężki mecz. Nastawiliśmy się na defensywę i to była dobra taktyka, bo dała nam zwycięstwo, choć to zespół Red Devils był lepszy – podsumował trener gości Rafał Krzyśka.

Jestem zszokowany wynikiem, bo przegraliśmy wygrany mecz, to my prowadziliśmy mecz, mieliśmy sytuacje. Musimy się zastanowić co dalej. Nie rozumiem sposobu gry i poruszania się na parkiecie niektórych zawodników, być może potrzebne są zmiany personalne. Musimy po męsku porozmawiać, bo od niektórych wymagam, by dali z siebie więcej – powiedział trener Artur Chrzonowski. Po trzeciej porażce z rzędu zespół Red Devils spadł na przedostatnie miejsce w tabeli.

fotoreportaz.jpg

Inne wyniki: Pogoń 04 Szczecin – TPH Polkowice 5:0, Akademia Pniewy – GKS Tychy 1:3, Gatta Zduńska Wola – FC Siemianowice 2:2, Clearex Chorzów – Wisła Kraków 0:3.

Po 4. kolejkach w tabeli prowadzi Wisła Kraków – 10 punktów, drugi jest GKS Tychy – 9 pkt, trzecie miejsce zajmują Gatta i Rekord – po 8 punktów. Zespół Red Devils jest 11. z 3 punktami.

Tekst i foto: (olo)

  1. 10 października 2011  20:53   Chrzonik (1)   anonim

    Ja nie wyobrażam sobie,żebyś zadawał mi jeszcze kiedyś takie pytanie redaktorku.

    0
    0
    Pokaż/ukryj odpowiedzi
  2. 10 października 2011  20:52   adi   anonim

    Ja bie wyobrażam sobie...

    0
    0
  3. 9 października 2011  22:16   Nic się nie stało   anonim

    Nic się nie stało

    0
    0