Diabły przegrały u siebie

Po stojącym na średnim poziomie meczu zespół Red Devils Chojnice przegrał u siebie z Rekordem Bielsko - Biała 1:2. Mecz z Chojnic na żywo pokazała ogólnopolska telewizja Orange Sport.

Grający trener Artur Chrzonowski w rozmowie z reporterem TV Orange Sport.   |  fot. (olo)

RED DEVILS CHOJNICE - REKORD BIELSKO BIAŁA 1:2 (1:1)

Bramki: Sobański - Dura, Budniak

Red Devils: Kępa, Kobus - Ivanov, Mączkowski, Kolesnik, Kaźmierczak - Sobański, Żołądź, Chrzonowski, Kriezel - Skiba, Karatsuba. Trener Artur Chrzonowski.

Nie było kompletu kibiców na inauguracyjnym meczu sezonu 2011/2012 w Chojnicach. Na trybunach sporo miejsc było wolnych, a wpływ na niższą frekwencję miała zdecydowanie pora jego rozegrania (sobota, 14.00). Sam mecz jednak nie zachwycił. Drużyny skupiły się na grze obronnej i ataku pozycyjnym. Mało było błyskotliwych zagrań, szybkich kontr i pięknych bramek, choć tu bohaterem meczu i sezonu mógł zostać Vitaliy Kolesnik, który z własnego pola karnego przelobował bramkarza i trafił ... w słupek.

Do przerwy był remis. Częściej przy piłce byli goście, groźniejsze akcje stworzyli jednak po kontrach gospodarze. Jedna z takich akcji zakończyła się golem strzelonym przez Łukasza Sobańskiego. Jeszcze przed przerwą wyrównał jednak Tomasz Dura. Po przerwie jedynego gola zdobył Paweł Budniak. Piłkarze Red Devils ambitnie próbowali doprowadzić do wyrównania, ale skończyło się tylko na chęciach. Mimo walki trzy punkty wyjechały z Chojnic. Kolejnym rywalem Red Devils będzie na wyjeździe Futsal Club Siemianowice Śląskie.

Tekst i fot. (olo)

fotoreportarz.jpg

relacja_video.jpg

Fragmenty z TV Orange Sport      

relacja_video.jpg

Konferencja prasowa

           

  1. 25 września 2011  11:23   dds   anonim

    Spokojnie panowie nic sie nie stalo Nie zawsze sie wygrywa Nastepne spotkania przed wami Wierze ze wygrane

    0
    0
  2. 25 września 2011  09:52   Spoko, co najmniej mogł być ...   anonim

    Spoko, co najmniej mogł być remis, pierwsza bramka strzelona pomiędzy nogami obwinia wyłącznie bramkarza, druga samobójcza po rykoszecie nie idzie na jego konto.

    0
    0