Dawne AGD i opowieść o gospodarności

W WDK w Silnie odbył się wykład poświęcony dawnym sprzętom wykorzystywanym do przetwarzania mleka. Spotkanie poprowadziła Alicja Leks, etnolożka i antropolożka kultury, kierowniczka Działu Etnografii Muzeum Okręgowego im. L. Wyczółkowskiego w Bydgoszczy.

Tradycje mleczarskie ożyły podczas wyjątkowego wykładu o dawnych sprzętach gospodarstwa domowego.   |  fot. GOK

Prelegentka rozpoczęła od opowieści o codziennym rytmie życia dawnych gospodarstw, kiedy dzień wyznaczały obowiązki związane z dojeniem zwierząt, a mleko należało jak najszybciej przetworzyć. Dużą część spotkania poświęcono urządzeniom służącym do obróbki mleka. Alicja Leks opowiedziała o cedzeniu mleka, różnych typach wirówek służących do oddzielania śmietany, kierzankach oraz innych urządzeniach wykorzystywanych do wyrobu masła. Opowieści ilustrowały oryginalne eksponaty, które na co dzień znajdują się w Chacie Podcieniowej w Silnie.

Wykład bardzo szybko przerodził się w żywą rozmowę. Uczestnicy chętnie dzielili się własnymi wspomnieniami z dzieciństwa i młodości. Opowiadali o wyrobie masła, twarogu i serów, wspominali miód z maślanki, gęste zsiadłe mleko, które – jak mówili – „można było kroić nożem”, oraz domowy twaróg, bez którego nie wyobrażali sobie prawdziwego sernika. Wspomnienia wywoływały kolejne historie, a uczestnicy z dużym zaangażowaniem uzupełniali wykład własnymi doświadczeniami.

Podsumowując spotkanie, Alicja Leks zwróciła uwagę na ewolucję sprzętów – od prostych drewnianych naczyń po coraz bardziej zaawansowane urządzenia mechaniczne. Nie zmieniła się jednak najważniejsza zasada dawnych gospodarstw: nic nie mogło się zmarnować. Taka gospodarność była fundamentem życia na Kosznajderii i do dziś pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych elementów jej dziedzictwa.

GOK