Czwarty remis Red Devils w sezonie

Debiutancki gol 17-letniego Kacpra Gwiazdy i drugie trafienie Krystiana Czajkowskiego. To na pewno pozytywy wyjazdowego meczu Red Devils z AZS Gdańsk. Na tym jednak pozytywy się kończą.

Futsaliści Red Devils Chojnice zakończyli spotkanie z poczuciem dużego niedosytu. Indywidualne przebłyski młodych zawodników to za mało, by zrekompensować ogólny, rozczarowujący wynik tego wyjazdowego starcia.   |  fot. Fb. Red Devils

Bo Diabły po raz czwarty podzieliły się punktami z rywalami w tegorocznych rozgrywkach 1 ligi futsalu. Przełamania nie było. Red Devils Chojnice w pojedynku z akademikami mógł, a nawet powinien w pierwszej połowie zdobyć kilka bramek. Zamiast tego powtórzyła się historia z poprzednich spotkań – podopieczni Oleha Zozuli stracili gola do szatni. Na początku drugiej połowy akademicy dołożyli drugie trafienie i dopiero wówczas goście zabrali się do odrabiania strat. Najpierw Kacper Gwiazda, po strzale Vitalyego Kolesnika przytomnie zachował się w polu karnym, pakując piłkę do siatki.

Na 2:2 wyrównał Krystian Czajkowski, dobijając strzał Oleha Neheli. Końcówka meczu przebiegała pod znakiem dość chaotycznych ataków z obu stron. Chojniczanie musieli dodatkowo pilnować się, bo szybko zebrali pięć fauli i każdy następny groził przedłużonym rzutem karnym. Żaden z trenerów nie pojął ryzyka gry z wycofanym bramkarzem i mecz zakończył się podziałem punktów. Cieszy fakt, że po raz czwarty chojnicki zespół potrafił wyciągnąć remis w sytuacji, gdy przegrywał. Martwi jednak to, że nie potrafi objąć prowadzenia przy stanie 0:0.

Kolejny mecz chojniczanie zagrają za dwa tygodnie u siebie z ostatnim w tabeli Grinbudem Gniezno.

AZS Gdańsk - Red Devils Chojnice 2:2 (1:0))

Bramki dla Red DEvils: Kacper Gwizda, Krystian Czajkowski

Red Devils: Puchka – Kolesnik, Pastars, Rocha, Skubchenko – Nehela, Ivoilov, Kokoladze, Gwiazda, Czajkowski

T.M. Gliszczyński