Burmistrz odniósł się do dwóch tematów, które w ostatnim czasie budzą duże zainteresowanie mieszkańców Chojnic - wprowadzenia ograniczeń w nocnej sprzedaży alkoholu oraz pomysłu przeprowadzenia referendum w sprawie planowanej spalarni.
dziś 10:30
Choć temat polany leśnej wrócił w jego wypowiedzi tylko na chwilę, słowa burmistrza pokazują, że w samorządzie – obok bieżących decyzji, takich jak ograniczenie sprzedaży alkoholu – pozostają również sprawy, które po latach wciąż budzą refleksję. | fot. Rmak
W swojej wypowiedzi opowiedział o kulisach wprowadzania tzw. prohibicji w mieście i gminie, a także o pewnej decyzji samorządowej, której - jak przyznał - dziś żałuje. Jak wyjaśnił, jeszcze przed podjęciem uchwały przez Radę Miejską rozmawiał z władzami gminy o tym, aby podobne rozwiązania wprowadzić możliwie szybko także poza granicami miasta. Okazało się jednak, że procedura w gminie jest bardziej skomplikowana, niż początkowo zakładano. Aby przyjąć taką uchwałę, konieczne są konsultacje społeczne we wszystkich sołectwach. Problem polega na tym, że zebrania sołeckie w gminie już się zakończyły. Jak przekazał burmistrz, wójt poinformował go niedawno, że w tej sytuacji decyzja w gminie może zostać podjęta dopiero za rok.
Arseniusz Finster podkreślił również przy tym, że nie ma do wójta pretensji. Jak zaznaczył, każdy samorząd ma własne procedury i problemy do rozwiązania. Dodał też, że obecnie jednym z najważniejszych tematów w gminie jest sprawa planowanej spalarni i kwestia prohibicji jest wobec tego błahostką. Trzeba przyznać jednak, że tak długi czas oczekiwania może budzić wątpliwości wśród społeczeństwa. Właśnie dlatego podczas konferencji prasowej zwrócono uwagę na fakt, że konsultacje społeczne można przeprowadzić na różne sposoby, niekoniecznie wyłącznie podczas zebrań wiejskich. Jest szansa na referendum w gminie, gdzie będzie poruszone więcej wątków istotnych dla mieszkańców.
„Będę prosił pana wójta, żebyśmy rok nie czekali” - zaznaczył Arseniusz Finster. Uchwała prohibicyjna w mieście została przyjęta i opublikowana w bardzo szybkim tempie i jest wdrożona w życie od 4 marca. Podczas wypowiedzi burmistrz niespodziewanie wrócił także do sprawy sprzed lat, związanej z planami zagospodarowania polany leśnej. Jak przyznał, po wielu latach pracy w samorządzie każdy włodarz ma decyzje, których z perspektywy czasu żałuje.
„Wiecie państwo, czego ja bardzo żałuję? Że nie zrobiliśmy referendum w sprawie polany leśnej” – przyznał. Jego zdaniem referendum mogło być wówczas dobrą okazją do bezpośredniego zapytania mieszkańców o zdanie w sprawie inwestycji. Ocenił, że prawdopodobnie miasto straciło przez to szansę na rozwój i realizację projektu, który byłby korzyścią dla społeczności.
Adriana Góra

CHOJNICE.COM
© Copyright Chojnice.com 2016. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykonanie:
Portale internetowe