Nowy apartamentowiec u zbiegu ulic Sukienników i Cechowej w Chojnicach wzbudził kontrowersje i szeroką debatę ze względu na swoją głęboką czarną elewację, która kontrastuje z historyczną tkanką miasta.
wczoraj 10:58
Architektoniczny zgrzyt czy powiew nowoczesności? Wygląd nowego gmachu przy ul. Sukienników mocno podzielił mieszkańców Chojnic. | fot. Chojnice.TV
Podczas gdy krytycy uznają odważny design za estetyczny zgrzyt szpecący sąsiedztwo dawnych murów obronnych, zwolennicy widzą w nim nowoczesną plombę urbanistyczną nienaruszającą historycznego charakteru architektonicznego Chojnic. Nowo wybudowany obiekt u zbiegu ulic Sukienników i Cechowej w Chojnicach stał się centralnym punktem ożywionej debaty publicznej. Po ściągnięciu rusztowań mieszkańcom ukazał się budynek o głębokiej, jednolicie czarnej elewacji.

W mieście dumnym ze swojej średniowiecznej tożsamości i pieczołowicie odnawianych, pastelowych kamienic, tak radykalna decyzja estetyczna musiała wywołać poruszenie. Pytanie, które dziś zadają sobie chojniczanie, brzmi: czy to odważny krok w XXI wiek, czy architektoniczny zgrzyt, który bezpowrotnie psuje historyczną panoramę? W dyskusjach mieszkańców naturalnie pojawia się pytanie o rolę urzędników i planistów. Każda inwestycja w strefie ochrony konserwatorskiej musi uzyskać szereg pozwoleń.
Skoro obiekt powstał w takim kształcie, oznacza to, że jego bryła, wysokość oraz geometria dachu (która musiała nawiązywać do sąsiednich dachów skośnych) zyskały akceptację odpowiednich organów i były zgodne z Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego. To dowodzi, że intencją architektów i urzędników nie było zniszczenie tkanki miejskiej, ale próba stworzenia czegoś nowatorskiego – odważnego dialogu starego z nowym.
Więcej na ten temat czytaj – tutaj.
(Oprac. red.). Fot. Chojnice.TV

CHOJNICE.COM
© Copyright Chojnice.com 2016. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykonanie:
Portale internetowe