Nowo otwarte lodowisko miejskie w Chojnicach stało się areną politycznego sporu. Choć obiekt dopiero co zaczął tętnić życiem, już zdążył wzbudzić skrajne emocje wśród lokalnych samorządowców.
wczoraj 09:35
Nowe lodowisko w Chojnicach już działa, ale zamiast pozytywnych emocji pojawiła się krytyka co do jego funkcjonalności. | fot. Rmak
Burmistrz Arseniusz Finster w ostrych słowach skomentował w mediach społecznościowych działania jednego z radnych miejskich, zarzucając mu hipokryzję i szukanie dziury w całym. Jak relacjonuje włodarz Chojnic, „główny przeciwnik lodowiska” najpierw pojawił się na obiekcie z prywatną wizytą kontrolną wraz z dziećmi, a następnie podczas posiedzenia komisji Rady Miejskiej przedstawił długą listę uwag i zastrzeżeń. Burmistrz zapowiedział, że szczegółowo odniesie się do nich podczas najbliższej sesji, jednak na część z nich postanowił odpowiedzieć natychmiast.
Lista zarzutów i riposta włodarza
Burmistrz Finster odniósł się bezpośrednio do czterech kluczowych zarzutów, które na komisji sformułował radny:
• Brak stojaków na rowery: Włodarz wyjaśnił, że opóźnienie wynikało z realizacji zamówienia. Stojak dotarł na miejsce jeszcze w trakcie trwania wspomnianej komisji i już znajduje się przed obiektem.
• Brak ławek do zmieniania łyżew: Finster zauważył, że na terenie obiektu zabezpieczono krzesła, które spełniają dokładnie tę samą funkcję i były dostępne także podczas prywatnej wizyty radnego.
• Rozdzielenie kas biletowych: System osobnych kas dla osób wypożyczających sprzęt i jedynie wchodzących na płytę jest – zdaniem burmistrza – w pełni logiczny. Rozwiązanie to ma usprawnić ruch, ponieważ wielu mieszkańców przychodzi na lodowisko z własnymi łyżwami.
• Sąsiedztwo cmentarza parafialnego: Największe kontrowersje wzbudziła uwaga radnego dotycząca widoku na pobliski cmentarz i rzekomego konfliktu między rozrywką na lodzie a modlitwą. Burmistrz przypomniał, że w tej samej lokalizacji od lat bez przeszkód działają Park Wodny, hala sportowa, restauracja organizująca imprezy taneczne oraz szkoła, a wkrótce dołączy do nich nowe boisko.
„Nigdy nie byłem przeciwnikiem”
Emocje budzi nie tylko lista uwag, ale też końcowa deklaracja radnego, który miał stwierdzić, że ... nigdy nie sprzeciwiał się budowie lodowiska. Dla Arseniusza Finstera to za dużo. Włodarz podsumował zachowanie swojego oponenta krótkim i dosadnym stwierdzeniem: „Cyrk radnego trwa w najlepsze”. Oficjalnego i pełnego starcia obu stron w tym temacie należy spodziewać się na najbliższej sesji Rady Miejskiej, gdzie temat funkcjonowania nowego lodowiska z pewnością zdominuje dyskusję.
(oprac. red.)

CHOJNICE.COM
© Copyright Chojnice.com 2016. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykonanie:
Portale internetowe